Kłopoty w strefie euro na razie odeszły na drugi plan. Inwestorzy czekają, czy amerykańskie partie dogadają się w sprawie zwiększenia limitu zadłużenia, czy też USA ogłoszą bankructwo.
Rynek walutowy czeka na rozwój sytuacji związanej z zadłużeniem USA. Zaniem analityków, jeżeli nic się nie wyjaśni, euro będzie kosztować 3,98-4,01 zł.
"Dzisiaj był bardzo spokojny dzień, także na rynkach globalnych. Czekamy na ewentualne jutrzejsze jakieś informacje w sprawie decyzji o długu w USA. Złoty jest ekstremalnie stabilny wokół poziomu 4,0/euro. W najbliższych dniach, jeżeli sytuacja w USA nie wyjaśni się, to nie będzie nic działo się ze złotym. Uważam, że w tym okresie będzie on utrzymywać się w przedziale 3,98-4,01/euro. Chwilowo problemy strefy euro odeszły na drugi plan, wszyscy obserwują sytuację w Stanach" - powiedział PAP Bartłomiej Rostek, diler walutowy ING Banku Śląskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|