Dziennik Gazeta Prawana logo

Pawlak ostrzega przed podniesieniem stóp procentowych

17 lutego 2011, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wicepremier Waldemar Pawlak apeluje, by Rada Polityki Pieniężnej nie podnosiła stóp procentowych. Według szefa ludowców taka decyzja bardzo zaszkodziłaby polskiej gospodarce, a na wzrost światowych cen i tak nie miałaby wpływu.

>>>Ten program rozliczy cię z fiskusem

Dalsze podnoszenie stóp procentowych w Polsce może być bardzo niebezpieczne, ponieważ może doprowadzić do zamrożenia gospodarki - uważa wicepremier Waldemar Pawlak. Zwrócił się do RPP o oddzielanie globalnych czynników inflacyjnych od krajowych .

Inflacja w styczniu wzrosła do 3,8 proc. w ujęciu rocznym, co w opinii Rady Polityki Pieniężnej wskazuje na "pewną presję inflacyjną". Członek RPP Anna Zielińska-Głębocka zapowiedziała w środę, że czas jednokrotnej, silnej podwyżki stóp procentowych już minął; w marcu bądź w II kwartale tego roku konieczne może być "zacieśnianie polityki monetarnej".

"Na tę inflację powołuje się Rada Polityki Pieniężnej sugerując potrzebę podwyższania stóp procentowych. Jest to bardzo niebezpieczne i bardzo ryzykowne podejście, ponieważ może prowadzić do schłodzenia czy zamrożenia gospodarki" - powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej szef resortu gospodarki.

"Inflacja, na którą mamy wpływ, wynikająca z czynników krajowych, to przede wszystkim podwyżka VAT-u o 1 procent. To przenosi się na ceny. Natomiast wzrost cen na energię, na żywność, na paliwa - to są czynniki globalne" - tłumaczył Pawlak. Podkreślił, że RPP w swoich działaniach nie powinna sugerować się trendami globalnymi jak np. wzrost ceny ropy na światowych rynkach do poziomu 100 dolarów za baryłkę.

"Gdyby nawet RPP i NBP podwyższyły w Polsce stopę procentową do 100 procent, to i tak nie zmieniłoby to ceny ropy naftowej i cen paliw na stacjach benzynowych, to samo dotyczy cen żywności" - powiedział wicepremier. "Trzeba to wyraźnie rozdzielić. Nie możemy zarżnąć czy udusić polskiej gospodarki tylko dlatego, że ropa czy pszenica na rynkach światowych jest akurat przedmiotem spekulacji i ceny na te surowce są na wysokim poziomie" - dodał.

Pawlak zwrócił uwagę, że stóp procentowych nie podnoszą ani Europejski Bank Centralny, ani amerykańska rezerwa federalna (Fed), ani bank Japonii. "Podnoszą je nieco Chiny, ale tam wzrost gospodarczy jest na poziomie 10 proc. Jak będziemy mieć 7 proc. wzrostu PKB, to proszę bardzo niech RPP z NBP wtedy włączają hamulec, ale dzisiaj jest to zupełnie nieuzasadnione" - zauważył.

Ostatnio RPP podniosła stopy procentowe o 25 pb w styczniu; stopa referencyjna wynosi obecnie 3,75 proc. w skali rocznej. Pawlak zapowiedział, że Ministerstwo Gospodarki opublikuje raport pokazujący, jakie są czynniki krajowe wpływające na inflację oraz jaki wpływ wywierają globalne tendencje na rynkach światowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj