Dziennik Gazeta Prawana logo

Belgia splajtuje? Rząd stanowczo zaprzecza

13 stycznia 2011, 11:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Belgia splajtuje? Rząd stanowczo zaprzecza
Shutterstock
Eksperci twierdzą, że Belgia stoi w kolejce krajów, które wkrótce poproszą Brukselę o pomoc. Jednak premier tego kraju, tak jak wcześniej szefowie rządów Irlandii, czy Grecji stanowczo wyklucza, że finanse Belgii potrzebują pomoc.

Premier Belgii Yves Leterme powiedział w czwartkowym wywiadzie dla francuskiego dziennika ekonomicznego "La Tribune", iż uważa za "irracjonalne" proponowanie jego krajowi, by skorzystał z pomocy unijnego funduszu utworzonego dla ratowania krajów strefy euro.

Pytany przez "La Tribune", czy Belgia mogłaby być zmuszona podobnie jak niedawno Irlandia czy Grecja, do uzyskania pomocy z Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej, Leterme odparł: "Nie, nie sądzę". "W każdym razie mogłoby do tego dojść tylko z irracjonalnych powodów. Ale w tej chwili nie ma takiej kwestii, więc nie chcę odpowiadać na hipotetyczne pytania" - dodał.

Rynki finansowe obawiają się, że dług publiczny Belgii, wynoszący blisko 100 proc. PKB, może się jeszcze zwiększyć w wyniku przedłużającego się kryzysu rządowego w tym kraju. W siedem miesięcy po czerwcowych wyborach nie wyłoniono wciąż nowego gabinetu, a za sprawy bieżące odpowiada Leterme, który formalnie podał się do dymisji.

"Nie ma żadnego powodu, aby Belgia była postrzegana tak jak ją widzą niektórzy +aktorzy+ rynku" - podkreślił w "La Tribune" premier, nawiązując do niepokojów agencji ratingowych.

Pytany o proponowane przez Komisję Europejską powiększenie kwoty Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej, Leterme zapewnił, że "cokolwiek trzeba będzie zrobić, Europa obroni euro". "Jesteśmy zdolni i gotowi, w geście solidarności, wyłożyć pieniądze, których będzie potrzeba w tym funduszu" - zaznaczył."Jest ważne, aby wszyscy przywódcy europejscy byli gotowi pokazać solidarność konieczną do przekonania rynków" - dodał belgijski premier.

Europejski Fundusz Stabilizacji Finansowej utworzono w maju ubiegłego roku dla wsparcia tych państw strefy euro, które tracą zaufanie kredytodawców. Fundusz opiewa w sumie na kwotę 440 mld euro. Z funduszu skorzystały do tej pory Grecja i Irlandia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj