Dziennik Gazeta Prawana logo

Złoty idzie w dół. Przez Kim Dzong Ila

25 listopada 2010, 16:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie ma dobrych informacji dla tych, którzy chcą, by złoty był mocny. Korea Północna, która może rozpętać wojnę w Azji i bankrutująca Irlandia sprawiają, że inwestorzy uciekają od naszej waluty. Analitycy twierdzą więc, że euro po 4 złote to tylko kwestia czasu.

Na rynkach utrzymuje się niepewność związana z sytuacją w niektórych krajach UE, a także na Półwyspie Koreańskim. Złoty w najbliższych dniach może się osłabić powyżej poziomu 4,0 za euro - wskazują specjaliśc"W czwartek na rynku walutowym było dosyć stabilnie, obyło się bez ogromnej nerwowości, co poniekąd spowodowane jest świętem w USA.

Natomiast nerwowość się utrzymuje, jest dosyć niepewnie. Należy się obawiać, że złoty może podejść w stronę 4,0 i przebić ten poziom - możliwe, że już w najbliższych dniach" - powiedział PAP szef dilerów walutowych ING BSK Karol Zaluski.

"Dominującym czynnikiem, który powoduje nerwowość na rynku jest sytuacja w Irlandii, Portugalii, także na Węgrzech po przesunięciu środków z funduszy emerytalnych. Sytuacja w Korei też poniekąd ma wpływ, jednak skupiamy się głównie na Europie" - dodał.

W środę rząd węgierski dał obywatelom wpłacającym składki na otwarte fundusze emerytalne czas do końca stycznia na podjęcie decyzji o ewentualnym powrocie do systemu publicznego. Pod koniec października rząd przyjął ustawę, zgodnie z którą wszystkim przyszłym emerytom stworzono możliwość powrotu do całkowicie państwowego systemu emerytalnego.

W niedzielę rząd Irlandii zdecydował się na przyjęcie pakietu ratunkowego z UE i MFW, by ratować finanse państwa i irlandzki sektor bankowy. W czwartek Jean-Claude Juncker, szef grupy skupiającej ministrów finansów ze strefy euro, ocenił, że w Portugalii nie ma prawdopodobnie "niezwłocznego" ryzyka, że kraj będzie musiał zwrócić się o pomoc finansową po tym, jak zrobiła to Irlandia.

Korea Północna wystrzeliła we wtorek około 170 pocisków artyleryjskich w kierunku południowokoreańskiej wyspy Yeonpyeong na Morzu Żółtym: 90 spadło do morza, a 80 na wyspę. Według najnowszych danych południowokoreańskich zginęły cztery osoby, a 18 zostało rannych. Armia Korei Południowej odpowiedziała 80 pociskami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj