Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwałtowny wzrost cen paliw w hurcie. Kierowcy zapłacą więcej?

28 marca 2026, 11:21
[aktualizacja 28 marca 2026, 14:54]
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
March,29,,2025,,Gdansk,,Poland,,Signboard,Fuel,Filling,Station,Orlen
Orlen podnosi ceny paliw. Gwałtowny wzrost w hurcie/Shutterstock
Orlen podniósł w sobotę hurtową cenę oleju napędowego Ekodiesel o 171 zł za metr sześc., a hurtową cenę benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 o 103 zł za metr sześc. – wynika z danych publikowanych przez koncern.

Według cennika hurtowego Orlenu w sobotę cena oleju napędowego Ekodiesel wynosi tam 7 041 zł za metr sześc., czyli o 171 zł więcej niż dzień wcześniej, gdy było to 6 870 zł za metr sześc. Cena benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 to 5 714 zł za metr sześc., czyli o 103 zł więcej niż dzień wcześniej, gdy było to 5 611 zł za metr sześc.

W sobotę mijają cztery tygodnie od ataku USA i Izraela na Iran. W kolejnych dniach po wybuchu wojny notowania ropy naftowej na świecie, jak również paliw gotowych, zaczęły zwyżkować. Była to reakcja na blokadę cieśniny Ormuz, strategicznej dla transportu morskiego surowców energetycznych z tego regionu, a także ataki na infrastrukturę wydobywczą i rafineryjną.

W piątek w USA na rynku ropy kontrakty na WTI na kwiecień zwyżkowały o 5,78 proc. do 99,94 USD za baryłkę, a majowe futures na Brent zyskiwały 4,97 proc. do 113,38 USD za baryłkę.

Według hurtowego cennika paliw Orlenu 28 lutego, czyli w dniu wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie, benzyna bezołowiowa Eurosuper 95 kosztowała w koncernie 4 466 zł, czyli 1248 zł mniej niż obecnie, a olej napędowy Ekodiesel 4 809 zł za metr sześc., czyli mniej o 2232 zł niż obecnie.

Gwałtowny wzrost cen paliw w hurcie. Kierowcy zapłacą więcej?

Orlen pytany ostatnio przez PAP o czynniki kształtujące ceny paliw zwrócił uwagę, że ceny hurtowe skorelowane są m.in. z notowaniami gotowych produktów paliwowych na rynkach europejskich, przy czym wynikają również z warunków kontraktowych i kosztów logistycznych; z kolei cena detaliczna jest wypadkową bieżącej polityki sprzedażowej, hurtowych cen produktów i otoczenia konkurencyjnego na danym mikrorynku.

"Istotnym czynnikiem jest także fakt, że ponad 30 proc. paliw dostępnych w Polsce pochodzi z importu, co oznacza konieczność zakupu znacznej części wolumenów po cenach obowiązujących na światowych giełdach. Dlatego poziom cen na krajowych stacjach kształtowany jest zarówno przez lokalnych producentów, jak również importerów sprowadzających paliwo z zagranicy" – podkreślił Orlen jeszcze przed podjęciem prac w trybie pilnym nad pakietem regulacji.

W piątek prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawy obniżające ceny paliw. Oba akty prawne wejdą w życie w dzień po ich ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Nowe przepisy, które wcześniej przygotował rząd w ramach pakietu "Ceny Paliw Niżej", a następnie uchwalił Sejm i przyjął Senat, mają pozwolić na ograniczenie wzrostu cen przez wprowadzenie ceny maksymalnej na stacjach paliw oraz obniżenie rozporządzeniem stawek akcyzy na paliwa: olej napędowy i benzynę. Regulacje te mają obowiązywać czasowo.

Według premiera Donalda Tuska w efekcie obniżka cen ma sięgnąć 1,2 zł na litrze paliwa.

Orlen, komentując w piątek dla PAP przyjęte regulacje, zwrócił uwagę, że pakiet „Ceny Paliw Niżej” pozwoli zaoferować klientom "najniższe możliwe ceny w okresie największego w historii światowego kryzysu cen paliw, z którym obecnie się zmagamy".

"Pakiet został skonstruowany w sposób, który zapewnia klientom indywidualnym gwarancję przejrzystości w kształtowaniu cen, a jednocześnie zabezpiecza prawidłowe funkcjonowanie rynku hurtowego, co jest niezbędne dla utrzymania bezpieczeństwa paliwowego kraju. Dlatego oceniamy go jednoznacznie pozytywnie" – podkreślił koncern.

Według prognoz analityków biura Reflex w nadchodzącym tygodniu, od 30 marca do 3 kwietnia, jeżeli pakiet rządu wejdzie w życie, to średnia cena benzyny bezołowiowej 95 mogłaby wynieść 5,98 zł za litr – spadek o 1,18 zł, a oleju napędowego 7,45 zł za litr – spadek o 1,30 zł.

"Realnie, w naszej ocenie, niższych cen paliw na stacjach możemy się spodziewać nie wcześniej niż 31 marca" – zaznaczył Reflex w piątkowej analizie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin odrzucił propozycję Ukrainy. Padła jasna deklaracja ws. wojny »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj