"Najgorsze mamy już za sobą" - powiedział profesor Janusz Filipiak, prezes producenta oprogramowania Comarch, podczas niedawnej prezentacji wyników za III kwartał. Portfel zamówień firmy na przyszły rok jest dziś o 17 proc. wyższy niż przed rokiem. W podobnie optymistycznych nastrojach - jak wynika z raportu DGP - jest coraz więcej przedstawicieli branży IT. Według nich na rynek zaczyna wracać optymizm, a coraz więcej firm szykuje się do zwiększenia wydatków na IT, po ich zamrożeniu lub obcięciu w tym roku.

Reklama

"Wiele wskazuje na to, że mamy ożywienie. Po dobrym III kwartale spółek informatycznych byłbym nawet skłonny podnieść wcześniejsze szacunki co do wartości rynku. Firmy z branży rzeczywiście mówią, że jest lepiej, ale czy nie jest to tylko zaklinaniem rzeczywistości, przekonamy się w IV kwartale" - mówi DGP Paweł Olszynka, szef zespołu analiz IT i telekomunikacji firmy badawczej PMR.

Według tej firmy po tegorocznym spadku wartości rynku IT o około 8 proc., do 24,8 mld zł, w przyszłym roku spadek powinien całkowicie się zatrzymać, a ponowny wzrost wartości rynku pojawi się w roku 2011. Zainteresowanie zwiększeniem wydatków na IT w przyszłym roku dostrzegają firmy zajmujące się wdrażaniem nowego oprogramowania. Na razie najbardziej aktywny jest sektor telekomunikacyjny, ale branża liczy na to, że bardziej ożywią się też finanse.

"Po płaskim roku 2009 w przyszłym powinniśmy powrócić do 15–20-proc. wzrostów przychodów" - mówi Marcin Ciesielski, członek zarządu Outbox, firmy zajmującej się wdrożeniami oprogramowania CRM, pracującej m.in. dla Telekomunikacji Polskiej, PTK Centertel, a od niedawna także dla Netii.

"Ożywienie będzie widoczne dopiero w przyszłym roku, bo gospodarka ruszy, a firmy, które są uzależnione od technologii, zaczną nadrabiać zaległości" - dodaje Magdalena Taczanowska, prezes S&T Services Polska, oddziału światowej firmy zajmującej się wdrażaniem systemów informatycznych.

Więcej informacji: Wraca koniunktura w branży informatycznej

p