Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędzia długo unikał procesu za jazdę po pijanemu. Teraz przeszedł na emeryturę i... zyska finansowo

15 stycznia 2023, 10:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
sala sądowa, sąd, prawo, film
shutterstock
Sędzia Sądu Okręgowego w Suwałkach Waldemar M., wobec którego Sąd Rejonowy w Ostródzie nie może rozpocząć procesu za jazdę po pijanemu, przeszedł w stan spoczynku. Sędzia nie pojawia się przed ostródzkim sądem przedkładając zwolnienia lekarskie. Po przejściu na emeryturę zyska finansowo. Będzie otrzymywał więcej niz podczas zawieszenia w czynnościach służbowych.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Suwałkach Marcin Walczuk poinformował PAP, że sędzia Waldemar M. 1 stycznia tego roku przeszedł w stan spoczynku po ukończeniu 65 roku życia. Będzie teraz pobierał 75 proc. wynagrodzenia, jakie otrzymywał na ostatnio zajmowanym stanowisku, czyli sędziego sądu okręgowego.

Finansowy zysk

Oskarżony sędzia zyskał na tym finansowo, ponieważ od sierpnia 2018 roku czyli od momentu, kiedy został zawieszony, potrącano mu 40 proc. wynagrodzenia.

Proces sędziego Waldemara M. wciąż nie może rozpocząć się przed Sądem Rejonowym w Ostródzie. Termin pierwszej rozprawy był zmieniany kilkukrotnie albo na wniosek oskarżonego albo jego obrońcy, bądź po przedłożeniu przez oskarżonego zwolnienia lekarskiego. Sąd zleca biegłym przebadanie oskarżonego, pytając czy może uczestniczyć w postępowaniu sądowym.

Jak podał rzecznik Sądu Okręgowego w Elblągu Tomasz Koronowski, ostatnio nie doszło do badania oskarżonego w Klinice Psychiatrii i Stresu Bojowego Centralnego Szpitala Klinicznego MON, gdyż oskarżony nie stawił się w szpitalu.

- poinformował PAP rzecznik Sądu Okręgowego w Elblągu Tomasz Koronowski.

Przedawnienie dopiero za 10 lat

Pytany, kiedy dojdzie do przedawnienia, rzecznik Sądu Okręgowego w Elblągu wskazał, że termin upływa dopiero w 2033 roku.

W sierpniu 2018 r. sędzia suwalskiego Sądu Okręgowego Waldemar M. spowodował kolizję drogową na ulicy Utrata w Suwałkach. Jadąc swoim autem, uderzył w tył innego samochodu i uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany kierowca zapisał numer rejestracyjny auta. Po kilkudziesięciu minutach sędzia został zatrzymany w Augustowie, gdzie mieszka. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Oskarżony był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach. Po zatrzymaniu zrezygnował z tej funkcji. Po zdarzeniu został zawieszony w czynnościach służbowych. Sędziemu grozi do 2 lat więzienia.

Akt oskarżenia

Początkowo akt oskarżenia przeciwko Waldemarowi M. trafił do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem jest jego żona. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku.

Sędziowie tego sądu również nie chcieli sądzić Waldemara M. Do wydziału karnego odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Olsztynie wpłynęły wnioski 13 sędziów o wyłączenie ich z orzekania i przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.

Sąd Okręgowy w Olsztynie uwzględnił wnioski sędziów Sądu Rejonowego w Giżycku i wyłączył ich ze sprawy. W tym samym postanowieniu sprawa sędziego została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ostródzie.

Autorka: Agnieszka Libudzka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj