136 zł. Tyle miesięcznie może zapłacić osoba pobierająca rodzicielskie świadczenie uzupełniające, żeby nabyć prawo do emerytury i uzyskać prawo do dodatkowych świadczeń. Taka furtka istnieje jednak tylko w systemie rolniczym. Dzięki temu kobiety, które do tej pory złożyły do KRUS wnioski o przyznanie emerytur matczynych, mogą nabyć prawo nie tylko do pełnej emerytury, ale także do m.in. świadczenia pielęgnacyjnego, tzw. trzynastej emerytury, a po ich śmierci rodzina dostanie zasiłek pogrzebowy oraz rentę rodziną.

Żyjemy krócej i to wcale nie musi być zła wiadomość

Takiej możliwości nie mają kobiety pobierające rodzicielskie świadczenia uzupełniające z ZUS. Tym samym osoby z systemu powszechnego są gorzej traktowane niż osoby z KRUS - wyjaśnia Bogusława Nowak-Turowiecka, niezależny ekspert ubezpieczeniowy. To rozwiązanie jest z gruntu niesprawiedliwe, bowiem w ten sposób każdy pracownik i przedsiębiorca dołoży się do poprawy sytuacji rolniczek - dodaje.

Natomiast dr Antoni Kolek, prezes zarządu Instytutu Emerytalnego Sp. z o.o., podkreśla, że możliwość dopłacenia składek za okresy wsteczne do KRUS wiąże się z możliwością otrzymania świadczenia w wysokości przewyższającej wysokość rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego, a także pozwala otrzymać dodatki oraz uprawnia do innych świadczeń. To jest efekt utrzymywania dwóch systemów ubezpieczeniowych – podkreśla Jeremi Mordasewicz, ekspert ubezpieczeniowy z Konfederacji Lewiatan. Najwyższa pora ujednolicić zasady podlegania ubezpieczeniom przez rolników i przedsiębiorców.

Takie zróżnicowane wynika z tego, że system pracowniczy jest gorszy niż rolniczy - podkreśla Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. To nie chodzi o to, żeby rolnikom pogorszyć sytuację, ale żeby miastowi byli tak samo traktowani jak ci z KRUS - dodaje.

Więcej pieniędzy

KRUS wyjaśnia, że obowiązujące od 1 marca 2019 r. przepisy ustawy z 31 stycznia 2019 r. o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym (Dz.U. z 2019 r. poz. 303) wprowadziły zmiany w ustawie z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 299 ze zm.). Zgodnie z nimi osoba pobierającą emeryturę matczyną może zostać na swój wniosek objęta ubezpieczeniem emerytalno-rentowym – do czasu uzyskania 25-letniego okresu ubezpieczenia. Wniosek jest dostępny w oddziałach KRUS oraz na stronie internetowej organu.

KRUS podkreśla, że osoba, która nabędzie prawo do emerytury rolniczej, będzie mieć przeliczone świadczenie, gdyż składa się ona z części składkowej i części uzupełniającej. Na jej wysokość wpływ ma wiele zmiennych (data urodzenia, rodzaj i przedział czasowy podlegania ubezpieczeniu). Czym więc się różni emerytura matczyna od rolniczej? KRUS potwierdza, że ustawa o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym nie przewiduje wypłacania z nim żadnych dodatków (w tym pielęgnacyjnego, wynoszącego obecnie 220 zł miesięcznie), które przysługują do rent i emerytur rolniczych. Co więcej, ustawa nie zawiera też zapisów umożliwiających przyznanie zasiłku pogrzebowego po osobie uprawnionej do emerytury matczynej. A „zasiłek ten może być natomiast przyznany i wypłacony w razie zgonu osoby uprawnionej do emerytury rolniczej”. Jednocześnie rodzina takiego zmarłego ma prawo do renty rodzinnej oraz do świadczenia należnego zmarłemu do dnia śmierci. Takie uprawnienia nie przysługują w razie śmierci osoby uprawnionej do rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego.

Co dalej

Pracodawcy są takim rozwiązaniem oburzeni. – Jestem absolutnie przeciwny dalszemu utrzymywaniu przywilejów dla rolników - podkreśla Jeremi Mordasewicz. Wszyscy powinni płacić składki na tych samych zasadach. I w zamian mieć prawo do świadczeń przyznawanych według tych samych kryteriów - podkreśla. Podobnie uważa Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich. Nie ma żadnego powodu, żeby osoby ubezpieczone w ZUS dopłacały do rolników - wyjaśnia. Trzeba w czasie najbliższego przeglądu emerytalnego przyjrzeć się tej kwestii. Należy uporządkować system podlegania ubezpieczeniom w Polsce - dodaje.

To nie pierwszy przypadek przyznania rolnikom specjalnych przywilejów. Kiedy w 2013 r. wszystkim z systemu powszechnego podniesiono wiek emerytalny, rolnicy mieli możliwość korzystania z wcześniejszej emerytury do końca 2017 r. Nadal osoby mające gospodarstwa do 6 ha nie płacą nawet złotówki na ubezpieczenie zdrowotne, a np. osoby korzystające z ulgi na start (zwolnione przez 6 miesięcy ze składek na ubezpieczenie społeczne) mają obowiązek zapłacić pełną składkę zdrowotną.