Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd planuje zmiany w systemie emerytalnym. Wygra racja stanu czy polityczny biznes?

19 września 2016, 07:23
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Senior w pracy
Senior w pracy/Shutterstock
Eksperci nie mają wątpliwości: Zmiany w uprawnieniach dla służb mundurowych wpłyną pozytywnie na sytuację finansów publicznych. Jednocześnie specjaliści krytykują plan podwyżek najniższych świadczeń. Ich zdaniem, mechanizm, przygotowany przez rząd doprowadzi do pogorszenia sytuacji wielu emerytów.

W ubiegłym tygodniu pisaliśmy w DGP o pomysłach zmian w systemie emerytalnym. Na ich podstawie przedstawiciele służb mundurowych mogliby otrzymać świadczenie nie tylko w oparciu o staż pracy, lecz także po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego, czyli niebawem 60 i 65 lat. Dodatkowo do świadczenia mundurowego uprawnione nie byłyby wszystkie osoby, które dzisiaj takie przywileje mają z uwagi na fakt zatrudnienia w wojsku, policji itp., ale jedynie ci, którzy wykonują najcięższe prace, a nie np. biurowe.

To pomysły, które spodobały się ekspertom. Główny argument za włączeniem - choć częściowym - do powszechnego systemu emerytalnego grup zawodowych, które dziś mają własne systemy zabezpieczenia, to zwiększenie przychodów Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i odciążenie w ten sposób budżetu, który FUS musi dotować. Właśnie pomysł, by – zachowując odrębność systemu emerytalnego służb mundurowych - opóźnić wypłatę świadczeń do czasu, aż ubezpieczony osiągnie wiek emerytalny, ma taki cel. Policjant, nabywając prawo do emerytury, nie zawsze będzie nadal pełnił służbę. Za to brak świadczenia emerytalnego zmusiłby go do podjęcia pracy w innym zawodzie. A tym samym opłacania składek ubezpieczeniowych do FUS.

Dlatego wielu ekonomistów wstępnym zapowiedziom przyklaskuje. Zwłaszcza teraz, gdy propozycje dotyczące systemu emerytalnego raczej zwiększają koszty jego funkcjonowania, zamiast je zmniejszać. - podkreśla Urszula Kryńska z Banku Millennium. I dodaje, że niestety główne zmiany - obniżenie wieku emerytalnego - spowodują, że pracować będzie coraz mniejsza liczba osób.

Niektórzy eksperci jednak sceptycznie podchodzą do pomysłów korekt w takich systemach jak emerytury mundurowe czy górnicze. Zwracają uwagę, że nawet po ich wprowadzeniu obciążenie publicznej kasy z tytułu wypłat świadczeń dla uprzywilejowanych grup nie zniknie z dnia na dzień. Obecnie emerytury mundurowe kosztują państwo rocznie około 15 mld zł. Zgodnie z projektem budżetu na przyszły rok tzw. świadczenia z zabezpieczenia emerytalnego dla byłych żołnierzy zawodowych mają pochłonąć 6,6 mld zł, niewiele więcej niż w tym roku.

Dodatkowe 8,5 mld zł to wypłaty dla byłych policjantów i funkcjonariuszy innych służb zarządzanych przez MSWiA. I te świadczenia - nawet po zmianach - musiałyby pozostać ze względu na prawa nabyte. Z tego punktu widzenia problem istnienia enklaw w systemie emerytalnym to raczej kwestia polityki społecznej niż gospodarczej. – mówi Michał Rot, ekonomista PKO BP.

Według niego z ekonomicznego punktu widzenia przenoszenie uprzywilejowanych dziś grup społecznych do systemu powszechnego lub przynajmniej systemowe opóźnienie wypłaty świadczeń nie rozwiąże podstawowego problemu, jakim jest rosnący koszt transformacji modelu emerytalnego. Chodzi o to, że na ubezpieczenie społeczne płaci się w nowym systemie zdefiniowane składki (wysokość późniejszej emerytury zależy od wielkości odłożonych środków). Ale zdecydowana większość emerytur wypłacana jest jeszcze ze starego systemu zdefiniowanego świadczenia (gdzie zostały one naliczone niezależnie od wcześniej pobieranych składek). Efekt jest taki, że obecnie pracujący łożą w pewnym sensie na dwa systemy jednocześnie, co stanowi duże obciążenie. - tłumaczy Michał Rot.

W środę minister Elżbieta Rafalska mówiła o tym, że przegląd emerytalny prowadzony przez ZUS obejmuje wszystkie systemy łącznie z mundurowymi. Nie od dziś wiadomo, że każda korekta w systemach takich jak mundurowe, rolniczy czy wynagradzania prokuratorów i sędziów po przejściu w stan spoczynku może być kłopotliwa politycznie. Stanowisko MSWiA oraz MRPiPS, które poinformowały, że żadne formalne prace w zakresie emerytur mundurowych nie są prowadzone (bo nie są, o czym pisaliśmy), może świadczyć o tym, że gdyby proponowane w przeglądzie emerytalnym rozwiązania zostały odłożone, interesy polityczne PiS wygrają z troską o budżet.

Tysiąc złotych od premier Szydło dla wybranych emerytów

Rząd nie podwyższy o 117,44 zł najniższych świadczeń pobieranych przez urodzonych przed 1949 r., którzy nie mają długiego stażu ubezpieczeniowego. Rządowy projekt o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z 13 września wprowadza podział na lepszych i gorszych świadczeniobiorców. Tysiąca złotych nie zobaczą osoby urodzone przed 1 stycznia 1949 r., których łączny staż składający się z okresów składkowych i nieskładkowych (np. w czasie nauki w szkole wyższej) w momencie przejścia na emeryturę wynosił co najmniej 15 lat dla kobiet i co najmniej 20 lat dla mężczyzn.

- zauważa Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ. Podobnie uważa Henryk Nakonieczny, członek Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. – tłumaczy Nakonieczny.

Część z najbiedniejszych świadczeniobiorców trafi do ośrodków pomocy społecznej finansowanych przez samorządy. Ale będzie też grupa osób, która będzie się wstydziła występować o takie wsparcie - zauważa.

Także Krzysztof Pater, były minister polityki społecznej, przestrzega przed pochopnym wprowadzeniem takiego rozwiązania.- zauważa Krzysztof Pater.

Związkowcy zwracają uwagę, że konieczne jest opracowanie nowego systemu waloryzacji rent i emerytur. Trudno bowiem zaakceptować, że wszystkie świadczenia zostaną zwaloryzowane według wskaźnika 100,73 proc. Przy czym minimalną kwotą waloryzacji 10 zł zostaną objęte osoby, których świadczenia nie przewyższają 1369 zł. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj