Dziennik Gazeta Prawana logo

Związki zawodowe ochronią każdego nauczyciela. Ze szkoły prywatnej też

7 lipca 2015, 07:29
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nauczyciel w klasie
Nauczyciel w klasie/Shutterstock
Oświatowe związki zawodowe namawiają pedagogów zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych, aby zapisywali się do ich organizacji. Kuszą ich m.in. stabilnością zatrudnienia i ochroną prawną.

Związki nie będą już skupiać się wyłącznie na ochronie osób zatrudnianych na podstawie Karty nauczyciela. W najbliższych miesiącach swoją pomoc chcą zaoferować ponad 115 tys. pedagogom z prywatnych placówek, którzy najczęściej są zatrudniani na umowach cywilnoprawnych. A wszystko to za sprawą czerwcowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego (sygn. akt K 1/13). Sędziowie orzekli, że przepisy, które przyznają prawo do zrzeszania się jedynie osobom zatrudnionym na podstawie umów o pracę, są niezgodne z konstytucją. Wskazali, że ustawodawca musi rozszerzyć to uprawnienie także na wykonujących pracę zarobkową na innej podstawie, przede wszystkim na samozatrudnionych i pracujących na zleceniach.

Większa ochrona

– potwierdza Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Podkreśla, że taka sama propozycja trafia do pracowników administracyjnych zatrudnionych w oświacie na umowach cywilnoprawnych.

Związkowcy nie ukrywają, że do takiego działania zainspirowały ich zapytania od nauczycieli. –e – wskazuje Sławomir Wittkowicz, szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury Forum Związków Zawodowych.

Działania w tym zakresie zamierza także podjąć Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. – – informuje Ryszard Proksa, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność.

Posada działacza

Związkowcy kuszą nauczycieli wszystkim, czym się da. – – stwierdza Sławomir Broniarz. – – dodaje Sławomir Wittkowicz.

ZNP ma jeszcze bardziej ambitne plany. – – zapewnia Sławomir Broniarz.

– wtóruje Sławomir Wittkowicz.

Nie chcą działaczy

Nowe pomysły związkowców nie podobają się właścicielom prywatnych placówek. – – wskazuje Anita Lachowicz, właściciel przedszkola Szczęśliwe Dzieci w Józefowie. – – dodaje.

Według niej pomysł związków, aby objąć wszystkich pedagogów regulacjami wynikającymi z karty, to czysty populizm. Zaznacza, że nie da się prowadzić działalności edukacyjnej na wysokim poziomie przy tego typu ograniczeniach. – – dodaje Anita Lachowicz.

Tymczasem prawnicy wskazują, że pracodawcom będzie trudno walczyć z osobami zrzeszającymi się.

– ostrzega dr Stefan Płażek, adwokat, adiunkt z Uniwersytetu Jagiellońskiego. – – dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj