Dziennik Gazeta Prawana logo

Co czeka nasze emerytury? Oto, co może zrobić rząd

3 kwietnia 2013, 06:43
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
złoty złotówka 100 złotych banknot
Stuzłotowe banknoty/Shutterstock
Czy OFE przetrwają? Rząd podejmie decyzję, co zrobić z drugim filarem w maju. Oto kilka scenariuszy, które mogą zdarzyć się w polskim systemie emerytalnym.

W ciągu kilku dni premier Donald Tusk zapozna się z rezultatami przeglądu emerytalnego. Ostateczne decyzje rządu w tej sprawie spodziewane są w maju. Z opisanych przez DGP rekomendacji większość zapewne znajdzie się w projekcie ustawy dotyczącej wypłat emerytur z II filaru oraz nowelizacji ustaw o PIT i innych.

Emerytury z II filaru dożywotnie

Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych (IGTE) proponuje, by emerytury z II filaru były do wyboru – albo czasowe, albo dożywotnie na mniej korzystnych warunkach. Rząd to odrzuca. – mówi DGP minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. IGTE się broni.

  mówi DGP Wojciech Nagel, prezes IGTE. Choć minister w kancelarii premiera Adam Jasser nie wykluczył wczoraj, że propozycja IGTE byłaby do przyjęcia – gdyby wprowadzić możliwość dobrowolnych ubezpieczeń w OFE i wybór strategii inwestowania.

Emerytury z II filaru wypłacane z ZUS

To kolejna rekomendacja, której wejście w życie jest przesądzone. Alternatywą byłoby powołanie zakładów emerytalnych przez OFE, na co w rządzie nie ma zgody. Zwolennikami wypłat przez ZUS są szefowie dwóch kluczowych w tej sprawie resortów: pracy i finansów, oraz przewodniczący Rady Gospodarczej przy premierze Jan Krzysztof Bielecki. Jednocześnie resorty finansów i pracy argumentują , że by chronić oszczędności emerytalne przed wahaniami rynkowymi, należy przenieść je do ZUS jeszcze przed osiągnięciem wieku emerytalnego przez przyszłego emeryta. Pierwotnie resort pracy proponował, by były to trzy lata, z kolei Ministerstwo Finansów chce 10 lat. Jak wynika z informacji DGP, ten wariant jest obecnie najbardziej prawdopodobny.

Zniesienie opłat za przekazanie składki OFE

Rekomendacja ma szanse zrealizowania. Pierwotnie opłata za przekazanie składki wynosiła 7 proc. W zeszłej kadencji została zmniejszona do 3,5 proc. Teraz pojawiła się propozycja, by znieść ją w całości. To miałoby zwiększyć oszczędności emerytalne.

Zmniejszenie opłat za zarządzanie

Tu, pobodnie jak przy poprzedniej propozycji, rząd myśli o tym, by zmniejszyć zyski OFE, tak by więcej pieniędzy zostało na kontach oszczędzających w OFE.

Wprowadzenie ulg podatkowych na III filar

– mówi DGP minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. Obecnie z założonych 469 tys. indywidualnych kont zabezpieczenia emerytalnego czynnych jest zaledwie 32 tys. Dlatego resort chciałby zwolnienia w całości lub w części wypłat z IKZE z podatku dochodowego. Ma to uzupełnić istniejącą ulgę. Dziś wpłaty na IKZE do wysokości 4 proc. podstawy wymiaru składki na ubezpieczeni społeczne oszczędzającego z poprzedniego roku mogą być odliczone od podstawy opodatkowania.

W toku konsultacji do tych rekomendacji mogą zostać dodane następne. Niewykluczone, że kolejne zostaną zgłoszone w Sejmie, gdzie każda z opozycyjnych partii ma własną receptę na to, co zrobić z OFE i systemem emerytalnym. Najpopularniejszy postulat to dobrowolność ubezpieczeń w OFE. – To może być poddane pod dyskusję i debatę, ale nie należy zmieniać warunków w trakcie gry – mówi DGP Wojciech Nagel.

Dwa modele nacjonalizacji OFE

Nacjonalizację funduszy emerytalnych w Argentynie ogłosiła w 2008 r. prezydent Cristina Fernandez de Kirchner. Wśród powodów były m.in. wysokie prowizje pobierane przez fundusze oraz konieczność dopłacania do nich przez rząd. W momencie nacjonalizacji Argentyńczycy mieli odłożone na swoich kontach 30 mld dol. Ta suma rocznie zwiększała się o 5 mld dol. Środki te przelano do ANSES – argentyńskiego odpowiednika ZUS. Z tych pieniędzy 6,8 mld dol. zostało przeznaczone w latach 2009–2011 na inwestycje infrastrukturalne, kredyty z rządowymi dopłatami i programy edukacyjne. Obecną kondycję ANSES chwali nawet liberalny magazyn brytyjski „The Economist”. Jego aktywa wzrosły do 46 mld dol. dzięki rosnącej giełdzie i corocznym rządowym dopłatom. W 2015 r. instytucja po raz pierwszy ma przynieść dochód. Tygodnik chwalił również powołanie na prezesa funduszu ekonomisty Diega Bossio.

Do upaństwowienia OFE doszło także na Węgrzech. W 2010 r. minister finansów Gyorgy Matolcsy ogłosił, że zamierza zlikwidować II filar, w którym przez 13 lat istnienia Węgrzy zdołali zgromadzić 13,7 mld dol., czyli 10 proc. ówczesnego węgierskiego PKB. Rząd postawił ultimatum: albo przenosiny do państwowego systemu, albo utrata 70 proc. państwowej emerytury (później się z tego wycofano). Ostatecznie opcję państwową wybrało 97 proc. klientów. Z tego względu wiele funduszy emerytalnych zostało zamkniętych. Krytyczny względem działań rządu dziennik „Vilaggazdasag” donosił, że zostało ich ok. 2,6 mld dol. Większość z pieniędzy z OFE rząd przeznaczył na spłatę zadłużenia zagranicznego.

Cypryjski parlament także zaproponował nacjonalizację funduszy emerytalnych. Była to odpowiedź na konieczność uzbierania 6 mld euro koniecznych do ratowania banków. Pomysł jednak zarzucono.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj