"Obecnie obowiązujące przepisy w tym zakresie stanowią barierę popularyzacji samochodów elektrycznych jako pojazdów służbowych" - twierdzi PSPA.

Reklama

- W myśl obowiązujących przepisów, pracodawca nie ma obecnie możliwości rozliczenia zużytej przez pracownika energii elektrycznej bezpośrednio z dostawcą prądu. Ten koszt ponosi każdorazowo zatrudniony, by następnie otrzymać od pracodawcy zwrot, który odpowiada kosztowi pracownika. Taki zapis stanowi poważną barierę rozwoju elektromobilności w Polsce, ograniczającą popyt na samochody elektryczne jako pojazdy służbowe. Potencjalni nabywcy i użytkownicy EV obawiają się sytuacji, w której wynagrodzenia netto pracowników uległyby redukcji ze względu na wybór pojazdu służbowego z napędem elektrycznym. Musimy pamiętać, że za ok. 75 proc. rejestracji nowych samochodów odpowiadają przedsiębiorcy. Stworzenie warunków regulacyjnych, które przyczynią się do wzrostu zainteresowania pojazdami elektrycznymi w tej grupie nabywców, ma kluczowe znaczenie dla rozwoju zeroemisyjnego transportu - powiedział dyrektor zarządzający PSPA Maciej Mazur, cytowany w komunikacie.

W ocenie organizacji, w przypadku pojazdów elektrycznych, które nie tylko są ładowane na komercyjnych stacjach ładowania, ale również w domach użytkowników, powinien zostać wprowadzony przepis pozwalający pracodawcy zwrócić pracownikowi koszty poniesione na ładowanie EV w domu bez dodatkowego obciążenia podatkowego.

- Obecnie nie jest to możliwe. W świetle indywidualnych interpretacji prawa podatkowego wydanych na podstawie obowiązujących przepisów podatkowych taki zwrot - jako świadczenie pieniężne - stanowi dla pracowników dodatkowy przychód, który w przeciwieństwie do kosztów ponoszonych w przypadku tankowania samochodu spalinowego na stacji benzynowej, nie może być uwzględniony w kwocie ryczałtu z tytułu użytkowania samochodu służbowego do celów prywatnych - dodał doradca podatkowy, partner w zespole doradców dla branży motoryzacyjnej w KPMG Przemysław Szywacz.

Propozycja PSPA

Reklama

PSPA zwróciło się do ministra finansów z propozycją zmian do art. 21 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Miałyby one wprowadzić zwolnienie zryczałtowanej kwoty wydatków, która - zgodnie z analizami PSPA - odpowiadałaby kosztom ponoszonym przy przeciętnym przebiegu samochodu na poziomie 25 tys. km rocznie oraz przy założeniu pokonywania 3/4 tego dystansu przy wykorzystaniu energii elektrycznej pobranej podczas ładowania pojazdu w domu. Założenia uwzględniają ponadto średnie zużycie energii na poziomie 25 kWh na 100 km oraz koszt energii dla odbiorców prywatnych na poziomie 0,6 zł za kWh. Zgodnie z tym koszt energii elektrycznej potrzebnej do przejechania 100 km wyniósłby 15 zł.

- Przyjmując wskazany powyżej dystans pokonywany z wykorzystaniem ładowania pojazdu w domu, roczna wartość zwrotu kosztów dla pracownika powinna wynieść co najmniej 2 812,5 zł, co daje wartość miesięczną na poziomie ok. 235 zł. W związku z powyższym proponowana kwota 250 zł pozwoli na zwrot ponoszonych przez większość pracowników kosztów związanych z ładowaniem pojazdu elektrycznego w domu, nie powodując jednocześnie istotnego uszczerbku w budżecie państwa - podsumował Mazur.

Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) to największa w Polsce organizacja branżowa, kreująca rynek elektromobilności oraz promująca zero- i niskoemisyjne technologie w transporcie.