COVID-19 sprawił, że usługi cyfrowe gwałtownie się rozwinęły. Dariusz Śliwowski, wiceprezes Chmury Krajowej, zaznaczył, że już 20 proc. firm korzysta z chmury obliczeniowej. Wiele biznesów zostało zmuszonych przez pandemię do przyspieszenia procesu cyfryzacji, bo inaczej mogłyby nie przetrwać.
Reklama

Pandemiczne przyspieszenie

- Gdy półtora roku temu mówiło się o chmurze obliczeniowej w różnych instytucjach, to człowiek był skrapiany wodą święconą, bo traktowano to jak herezje. Dzisiaj te same instytucje, które wtedy nie chciały w ogóle rozmawiać o chmurze, są już na to gotowe - stwierdził wiceprezes.
Według niego w tym momencie nie ma już zastanawiania się, czy powinniśmy wdrażać chmurę, tylko jak to robić. Dariusz Śliwowski podzielił się jednak swoimi obawami w związku z tak gwałtownym rozwojem usług cyfrowych. Jego zdaniem zamiast systematycznego i planowego rozwoju, wiele instytucji musiało nagle dostosować się do nowej rzeczywistości i nie zawsze odbywało się to w sposób przemyślany.
Ryszard Hordyński, dyrektor ds. strategii i komunikacji Huawei Polska, zgodził się z opinią, że pandemia przyspieszyła rozwój cyfryzacji. Jego zdaniem nawet o 7-10 lat. Wskazał jednak, że nie ma mowy o równomiernym wzroście na całym rynku. Choć niektóre podmioty zyskały, jak m.in. cały sektor e-commerce, szereg biznesów stracił na pandemii. - To przede wszystkim firmy tradycyjne, których być czy nie być zależy od bezpośredniego kontaktu z klientem - stwierdził Ryszard Hordyński.
Jacek Oko, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej podkreślił, że nastąpił znaczący wzrost liczby wykorzystywanych przez nas urządzeń. - Przed pandemią średnio na jednego internautę przypadały trzy. W 2020 r. to 6,7-6,8 urządzeń, z których przeciętny użytkownik jest w stanie dostać się do internetu - stwierdził.
Zmienił się także sposób korzystania z internetu. Profesor Jacek Leśkow z Politechniki Krakowskiej wskazał na zmiany, które wystąpiły w środowisku akademickim. Zarówno studenci, jak i wykładowcy przyzwyczaili się do zajęć online. - To jest już absolutnym standardem - mówi profesor.

Obywatel w sieci

Czy państwo zdało cyfrowy egzamin w pandemii? Paneliści zgodzili się, że tak, choć nie obyło się bez problemów. Dariusz Śliwowski mówił, że cały proces rejestracji na szczepienia odbywał się w chmurze. Bardzo pomogły też inne rozwiązania wdrożone przed pandemią. - Całe szczęście, że wcześniej pojawiły się e-recepty. Bez tego byłyby poważne kłopoty. Kilka rozwiązań, trochę wyspowych, nagle okazało się wystarczających do tego, aby parę procesów utrzymać w ruchu w całym państwie - powiedział. W jego ocenie teraz nadszedł czas formułowania wniosków, tak aby jak najlepiej przygotować się na kolejne wyzwania.
Z Dariuszem Śliwowskim zgodził się prezes Jacek Oko. Według niego nie tylko państwo, ale i społeczeństwo zdało egzamin, bo „byliśmy obsłużeni cyfrowo”, a systemy szybko dostosowywano do potrzeb. - Czy nie trzeba tego rozbudować? Zgadza się, trzeba przebudować modele - mówił. Podkreślił, że dzięki temu, iż państwo rozpoczęło wcześniej proces budowania rozwiązań cyfrowych, było możliwe szybkie dostosowanie ich do dynamicznie zmieniających się potrzeb. - Gdybyśmy nie byli w tym marszu, to mielibyśmy problem” - powiedział prezes UKE.
Jacek Oko wskazywał też, podobnie jak wiceprezes Śliwowski, że należy rozbudować usługi cyfrowe dla obywateli.
Ryszard Hordyński wysoko ocenił jakość usług cyfrowych w czasie pandemii i podkreślił, że wprowadzone przed 2020 r. rozwiązania w naturalny sposób pomogły, gdy w Polsce pojawił się COVID-19. Mowa tu m.in. o e-pitach czy profilu zaufanym, który zaczął być powszechnie stosowany.

Nowe wyzwania

- Trzeba jednak dodać łyżkę dziegciu - dodał przedstawiciel Huawei. - Polska w indeksie europejskim dotyczącym cyfryzacji jest na 23. miejscu z 28 krajów. Jest tu trochę do nadrobienia - stwierdził menedżer z Huawei Polska. W jego ocenie przyspieszenie cyfryzacji przez pandemię jest dopiero początkiem procesu przemian. - COVID-19 brutalnie uświadomił nam jak ważne są usługi cyfrowe - powiedział Ryszard Hordyński.
W podobnym tonie mówił prof. Leśkow. Ocenił, że rozwój cyfryzacji, którego powodem była pandemia koronawirusa, to jedynie początek drogi i stoją przed nami koleje wyzwania, takie jak uzależnienie użytkowników od kilku potężnych dostawców usług cyfrowych. - Ja uważam, że to jest taki troszeczkę feudalizm - stwierdził profesor - Jeżeli 200 lat temu podstawowym kwantum własności obywatela była ziemia, to teraz tym podstawowym kwantum są dane. Teraz ważne jest, komu my te dane powierzamy i czy za tę „dzierżawę” naszych danych otrzymujemy godziwe wynagrodzenie - tłumaczył.
Giganci cyfrowego świata mają żniwa po pandemii i mieli je przed pandemią - uważa wiceprezes Chmury Krajowej. Jego zdaniem problemem jest to, czy i w jaki sposób ich kontrolować. - Ostatni raz przymusowy podział przez urząd antymonopolowy w Stanach Zjednoczonych dotyczył AT&T. Tylko wtedy było wiadomo jak to zrobić - podzielono geograficznie. Gdyby rząd amerykański uznał, że chce podzielić Facebooka, to w jaki sposób miałby to uczynić? Geograficznie? Nie da się. Prawodawstwo nie nadąża - powiedział szef UKE.
Dariusz Śliwowski zaznaczy również, że każdemu z tych gigantów zależy, żeby się rozwijać i zaistnieć. Konkurują oni ze sobą i są zmuszani z tego powodu do zachowań cywilizowanych oaz wytwarzania nowych „rzeczy”. - To co my próbujemy zrobić, to przyciągnięcie ich i budowanie z ich udziałem ekosystemów cyfrowych w Polsce - wyjaśniał.
Prezes Jacek Oko mówił, że silna konkurencja wśród przedsiębiorców komunikacyjnych w Polsce sprawia, że efekt jest widoczny dla mieszkańców w opłatach, które ponoszą za dostęp do sieci. Uznał przy tym, że rynek na pewno mógłby być lepszy.
Jaki schemat należy przyjąć, aby móc przeprowadzić taką dekartelizację jak za czasów Ronalda Reagana? - zastanawiał się profesor Jacek Leśkow. - Przecież nie możemy zabronić działania takim firmom jak Facebook czy Google. W końcu korzystamy z tych usług, mniej lub bardziej, ale jesteśmy zadowoleni. Natomiast chodzi o to, aby ten łańcuch cyfrowych wartości, który z mojej perspektywy zaczyna się od danych, był sprawiedliwy - tłumaczył. - Facebook dzierżawi nasze dane, no to bardzo prosimy, aby z tych 900 mld dol. kapitalizacji Facebooka oddać użytkownikom po 100 dol. rocznie. To niewielka suma, ale będzie to już bardziej sprawiedliwy model - ocenił.

Dokąd zmierzamy?

Pod koniec spotkania paneliści zostali poproszeni o podzielenie się swoimi odczuciami co do przyszłości usług cyfrowych w naszym kraju. Dariusz Śliwowski stwierdził, że najprawdopodobniej kierunkiem będzie rozwój marketingu cyfrowego. - Dobrze się to sprzedaje, ale czy to jakoś poprawia dobro ludzkości? Ja nie jestem przekonany - powiedział. Podkreślił jednocześnie, że cyfryzacja usług publicznych może zbudować na nowo solidarność społeczną w państwie.
Prezes Jacek Oko mówił, że regulacje na ogół są wyprzedzane przez technologie, a po gwałtownym rozwoju usług spowodowanych pandemią pozostało nam wiele rozwiązań. - Paczkomaty, firmy kurierskie, punkty dostaw. To jest coś, co jest i będzie działać - powiedział. - Czy wszyscy wrócimy do centrów handlowych? Uważam że nie - stwierdził, dodając, że wiele osób po normalizacji sytuacji będzie chętnie korzystać z udogodnień rozwiniętych w trakcie pandemii.
Zwrócił jednak uwagę, że teraz przed państwem stoi wyzwanie jakim jest regulacja i próba zrozumienia przestrzeni cyfrowej.
Prof. Leśkow podzielił zdanie prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Wskazał, że obecnie pracuje on przy zastosowaniu sztucznej inteligencji w diagnostyce medycznej, co ma zdecydowanie poprawić jakość świadczonych usług. Na rozwoju cyfryzacji może również zdaniem profesora zyskać transport zmierzający w kierunku autonomizacji pojazdów.
Ryszard Hordyński kończąc panel wskazał, że jego zdaniem wszystko, także rozwój cyfryzacji, zależy od infrastruktury i wspomniał o możliwościach jakie przyniesie sieć piątej generacji. - Technologia daje ogromne możliwości - mówił Hordyński. - Ten potencjał jest tak wielki, że jeszcze trudno nam sobie wyobrazić, na co stać 5G. Bez szybkiego wdrożenia piątej generacji w Polsce wiele z firm i innowacji nie będzie mogło odnieść sukcesu, ponieważ infrastruktura jest dziś kwestią kluczową - stwierdził menedżer z Huawei Polska.
BAN