Trzy lokalizacje. Wygrał Dolny Śląsk
- Inwestycja będzie „kamieniem milowym” w technologicznym i przemysłowym partnerstwie Polski i Tajwanu - powiedział Tsai Sung-hui.
Decyzja o utworzeniu przez TEEMA parku technologicznego w Polsce ogłoszona została pod koniec marca. Tajwańskie konsorcjum rozważało trzy lokalizacje: Łódź, Katowice i podwrocławską Miękinię, gdzie pierwotnie powstać miał zakład amerykańskiego Intela, który ostatecznie zrezygnował z inwestycji w Europie ze względu na kłopoty finansowe.
- Po szczegółowej analizie TEEMA zdecydowała, że priorytetowy będzie Wrocław - powiedziała na briefingu podczas Taiwan Expo 2026 Cynthia Kiang z Ministerstwa Gospodarki Tajwanu.
Dziesiątki tysięcy miejsc pracy?
TEEMA zrzesza ponad 3 tys. tajwańskich firm, które wytwarzają w sumie czwartą część tajwańskiego PKB. Przedstawiciele organizacji zapowiedzieli, że projekt parku technologicznego w Polsce ma potencjał przyciągnięcia inwestycji o wartości liczonej w miliardach dolarów. Planowana powierzchnia parku wyniesie co najmniej 150 hektarów, a jego realizacja może przełożyć się na powstanie dziesiątek tysięcy miejsc pracy.
Sztuczna inteligencja i pojazdy elektryczne
Kiang poinformowała, że w parku technologicznym rozwijane będą technologie związane z produkcją serwerów do sztucznej inteligencji, a także systemów stosowanych do produkcji pojazdów elektrycznych. Nie wymieniła jednak konkretnych przedsiębiorstw, które zainwestują w Miękini. Stwierdziła, że zainteresowane firmy same to zrobią.
Obecny na briefingu wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros zaznaczył, że choć Intel cofał się z inwestycji w Europie, przygotowania działki w Miękini nie zostały przerwane, a MRiT rozpoczęło poszukiwania nowego inwestora.
- Taiwan to oczywisty kierunek - tam produkuje się 60 proc. wszystkich półprzewodników na świecie, w tym 90 proc. tych najbardziej zaawansowanych. Działka jest gotowa, więc wierzę, że inwestycja może się rozpocząć szybko - powiedział Jaros.
Wiceszef resortu zwrócił uwagę, że park będzie inwestycją konsorcjum wielu firm należących do TEEMA.
Polska "Dolina Krzemowa"?
- To będzie całe miasto technologiczne, takie jakie są na Tajwanie. (...) Mogą tam być produkowane serwery AI, komponenty do samochodów elektrycznych. Pomoże w tym współpraca EMP (ElectroMobility Poland) z Foxconnem. Musimy też rozwijać rozwiązania dla miast przyszłości. Zależy nam na tym, żeby młodzi ludzie, nasi inżynierowie nie wyjeżdżali do fabryk przyszłości za granicą, ale żebyśmy ściągnęli te fabryki do Polski - powiedział.
Polska konkurowała z Czechami, Niemcami i Francją
Jaros podkreślił, że o tajwańską inwestycję starało się wiele państw europejskich, m.in. Czechy, Niemcy i Francja.
- Wygraliśmy tę rywalizację, trzeba się z tego cieszyć - podsumował.
Taiwan Expo Europe odbywa się w Warszawie i potrwa do 24 czerwca. Podczas wydarzenia tajwańskie przedsiębiorstwa prezentują swoje możliwości technologiczne w kluczowych sektorach związanych z transformacją cyfrową, zieloną energią i i bezpieczeństwem.
W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.