MOL przejmuje kontrolę nad NIS, ale ....
W styczniu MOL podpisał wstępne porozumienie w sprawie nabycia 56,15 proc. udziałów w NIS od rosyjskiego Gazprom Nieftu. Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) resortu finansów USA przedłużyło niedawno termin zakończenia rozmów w sprawie nabycia udziałów w NIS do 16 czerwca.
Serbska ministra energetyki i górnictwa Dubravka Djedović Handanović poinformowała w środę, że Belgrad osiągnął kompromis z MOL w sprawie porozumienia akcjonariuszy. W poście na Instagramie napisała, że porozumienie z MOL daje Serbii „dodatkowe prawa w podejmowaniu decyzji lub blokowaniu ważnych decyzji”.
Ministra ogłosiła, że umowa przewiduje zakupienie przez państwo serbskie dodatkowych pięciu procent akcji NIS. Członkini serbskiego rządu dodała, że strona węgierska zobowiązała się też, że rafineria w serbskim Panczevie będzie kontynuować pracę z co najmniej taką samą średnią wydajnością w skali roku, jak w ciągu ostatnich czterech lat przed wprowadzeniem amerykańskich sankcji.
Serbska spółka na liście sankcyjnej
USA wpisały NIS na listę sankcyjną w styczniu 2025 r., aby – jak ogłoszono – zapobiec finansowaniu wojny przeciwko Ukrainie pieniędzmi pochodzącymi od rosyjskich spółek naftowych i gazowych. Administracja USA żąda wycofania rosyjskich podmiotów z NIS.
Od 2008 r. większościowymi udziałowcami w NIS są Gazprom i Gazprom Nieft, naftowa spółka rosyjskiego Gazpromu, który jest właścicielem około 96 proc. jej akcji. Gazprom Nieft posiadał wówczas 50 proc. udziałów w NIS, państwo serbskie – 29,87 proc., a Gazprom – 6,15 proc. Pozostałe udziały należały do obywateli, obecnych i byłych pracowników oraz innych mniejszościowych akcjonariuszy.
Chociaż struktura właścicielska NIS była w ostatnim czasie kilkakrotnie zmieniana, koncern obecnie nadal pozostaje w większości własnością rosyjskich firm.
Z Budapesztu Jakub Bawołek