Większość banków stosuje już zaostrzone kryteria udzielania kredytów zawarte w rekomendacji T, a mimo to akcja kredytowa nie spadła – twierdzi Komisja Nadzoru Finansowego. I piętnuje wykorzystywanie przez banki i pośredników obaw przed rygorystycznymi kryteriami do napędzania sprzedaży.

Nadzór informuje, że wartość kredytów udzielanych osobom prywatnym od początku roku do końca października zwiększyła się o ponad 35,5 mld zł, do 388,5 mld zł. Najbardziej wzrosła wartość kredytów mieszkaniowych – o 15 proc., do 250,2 mld zł.

Zdaniem KNF po I półroczu banki zaczęły obniżać marże i wydłużać okres kredytowania, bo poprawiła się sytuacja gospodarcza.

Najważniejsze zapisy rekomendacji wchodzą w życie 23 grudnia. Osoby zarabiające mniej, niż wynosi przeciętna płaca w firmach (ok. 3,4 tys. zł), na spłatę rat wszystkich kredytów będą mogły wydać najwyżej połowę zarobków. Dla lepiej zarabiających limit wyniesie 65 proc.