Dziennik.pl sprawdził, na jakie zarobki mogą liczyć przedstawiciele najpopularniejszych zawodów w budowlance, w tym m.in. murarz, betoniarz i spawacz. Podajemy miesięczne wynagrodzenie całkowite, tzw. medianę. W kwotach brutto.

Murarz
2605 zł

Co druga osoba zatrudniona na tym stanowisku może liczyć na wynagrodzenie od 2 172 zł do 3 300 zł. Ale aż jedna czwarta najlepiej opłacanych murarzy zarabia powyżej 3 300 zł, wynika z analiz firmy Sedlak & Sedlak.

Monter okien i drzwi
2715 zł

Miesiąc w miesiąc na konto co drugiego montera okien i drzwi wpływa od 2 195 zł do 3 387 zł. Przy czym 25 proc. najgorzej wynagradzanych dostaje pensję poniżej 2 195 zł zł, a 25 proc. najlepiej zarabiających - powyżej 3 387 zł.

Betoniarz
2860 zł

Połowa osób zatrudnionych na tym stanowisku dostaje co miesiąc od 2 100 zł do 3 543 zł. "Na zarobki powyżej 3 543 zł brutto może liczyć grupa 25 proc. najlepiej opłacanych betoniarzy".

Ślusarz
2918 zł

Co drugi ślusarz miesięcznie dostaje od 2 300 do 3 839 zł. Przy czym jedna czwarta najsłabiej opłacanych zarabia poniżej 2 300 zł, a jedna czwarta najlepiej opłacanych – powyżej 3 839 zł.

Elektromonter
3048 zł

Plasuje się w środku listy płac pracowników budowlanki po szkołach zawodowych. Co drugi monter instalacji elektrycznych/elektromonter dostaje od 2 397 zł do 3 952 zł pensji. 25 proc. tych najgorzej wynagradzanych zarabia jednak poniżej 2 397 zł, a 25 proc. najlepiej opłacanych - powyżej 3 952 zł.

Tynkarz
3126 zł

Od 2 084 zł do 4 561 zł – na tyle może liczyć co druga osoba zatrudniona tym stanowisku. "Jedna czwarta najgorzej wynagradzanych tynkarzy zarabia poniżej 2 084 zł. Na zarobki powyżej 4 561 zł może liczyć grupa 25 proc. najlepiej opłacanych", podaje też Sedlak&Sedlak.

Spawacz
3166 zł

50 proc. dostaje wynagrodzenie w przedziale od 2 506 zł do 4 064 zł. Jedna czwarta najgorzej wynagradzanych spawaczy zarobi jednak poniżej 2 506 zł, a jedna czwarta najlepiej opłacanych – powyżej 4 064 zł.

45 proc. pracodawców w Polsce mówi o trudnościach w obsadzaniu stanowisk. To najwyższy wynik od ostatnich sześciu lat i więcej niż średnia dla wszystkich krajów Europy Środkowo-Wschodniej (40 proc.). "Na szczycie grup zawodowych obarczonych największym niedoborem talentów uplasowali się wykwalifikowani pracownicy fizyczni, inżynierowie oraz kierowcy", można wyczytać z raportu "Niedobór talentów" agencji Manpower Group.
Dzieje się tak głównie ze względu na małą ilość kształconych pracowników, po drugie – stale rosnący popyt ze strony deweloperów i firm budowlanych. Ci ostatni notują teraz prawdziwy boom inwestycyjny.