Dziennik Gazeta Prawana logo

Nadchodzą zadyszka i bankructwa. Firmy znikają

22 lutego 2012, 07:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
praca firma współpraca zawód
praca firma współpraca zawód/Shutterstock
Firmy zawieszają działalność i czekają na lepsze czasy. Ćwierć miliona przedsiębiorców rezygnuje z biznesu.

Ponad 254 tys. przedsiębiorców, którzy zawiesili działalność gospodarczą, figurowało na koniec ubiegłego roku w urzędowym rejestrze podmiotów gospodarki REGON, czyli – mówiąc prościej – oficjalnym spisie wszystkich polskich firm. Oznacza to, że w ciągu 12 miesięcy przybyło ich aż o jedną trzecią – wynika z danych GUS. Statystycznie w ubiegłym roku codziennie działalność zawieszało ponad 170 firm. – komentują eksperci.

Taką tezę potwierdzają inne dane GUS – o liczbie wyrejestrowanych w ubiegłym roku firm. Z przedsiębiorczej mapy Polski zniknęło 383 tys. podmiotów, to ponad 60 proc. więcej niż rok wcześniej. Szczęście w nieszczęściu, że ten wzrost wynika częściowo z uaktualnienia rejestrów REGON w 2011 r., kiedy jednorazowo wykreślono z nich 72 tys. firm należących do nieżyjących już osób. Ale nawet po tej korekcie pozostajemy z imponującą liczbą 311 tys. wyrejestrowanych firm – o niemal 100 tys. wyższą niż w roku 2010.

Co się stało? Jesteśmy mniej przedsiębiorczy niż dawniej? – uważa dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan. Dodaje, że przedsiębiorstwa te nie zdecydowały się na wyrejestrowanie z systemu REGON, ponieważ w ten sposób zachowują możliwość szybkiego powrotu do legalnego biznesu, np. kiedy zdobędą większy kontrakt albo gdy poprawi się koniunktura w ich branży.

Z kolei zdaniem prof. Elżbiety Mączyńskiej ze Szkoły Głównej Handlowej za szybki wzrost liczby firm zawieszających działalność odpowiada również to, że w ostatnich latach duże korporacje namawiały swoich pracowników do przechodzenia z etatów na samozatrudnienie. – ocenia prof. Mączyńska.

Zdaniem ekspertów nieznaczna część samozatrudnionych mogła zawiesić działalność, ponieważ zdobyli etaty w przedsiębiorstwach i uzyskują w nich wyższe zarobki niż te, na które mogli liczyć, prowadząc własny biznes. Etat w kryzysie to rzecz bezcenna dla sporej grupy ludzi – jednym głosem mówią specjaliści. Ale jednocześnie podkreślają, że duża liczba zarówno wyrejestrowanych firm, jak i tych, które tylko zawiesiły działalność, nie miała istotnego wpływu na gospodarkę. Produkcja przemysłowa wzrosła w ubiegłym roku o 7,5 proc., a PKB – o 4,3 proc. Za to do góry wystrzeliło bezrobocie, które na koniec 2011 r. wynosiło 12,5 proc. Ten rok zapowiada się pod tym względem znacznie gorzej. – – ostrzega dr Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista BRE Banku. Kiepskie perspektywy już widać po styczniowej stopie bezrobocia – wzrosła do 13,3 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj