Kończysz studia? Szykuj się na bezrobocie
Ukończenie studiów przestało gwarantować znalezienie pracy. Już co dziesiąty bezrobotny ma dyplom wyższej uczelni. Ich liczba zaczęła lawinowo rosnąć.
- Kudrycka: Reforma edukacji jest dobra dla studentów
- Umowa o pracę? To prawdziwy luksus
- Bezrobocie rośnie. PiS żąda wyjaśnień od premiera
- Firmy zatrudniają i więcej płacą
- To nie jest kraj dla wykształconych ludzi
- Tragedia w domu dziecka. Estonia ogłasza żałobę narodową
- Uroda pomaga w karierze. Ale nie kobietom
- Bezrobocie mocno wzrosło
- Oto zwycięzcy wyborów w Irlandii
- Studenci medycyny ze Smoleńska uczą się polskiego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wyższe wykształcenie nie chroni już przed bezrobociem. W ciągu ostatniego roku kolejne 30 tys. osób po studiach dołączyło do rzeszy bezrobotnych z dyplomem w kieszeni. To skok o blisko 15 proc., podczas gdy średni wzrost bezrobocia wyniósł w 2010 roku nieco ponad 3 proc.
W 1997 r. bezrobotnych wykształciuchów było 25 tys. i stanowili zaledwie 1,4 proc. bezrobotnych. W 2010 roku – już 10,5 proc. A to oznacza, że co dziesiąty bezrobotny skończył wyższe studia.
Jak na ironię, po części odpowiedzialna za to jest rosnąca liczba studentów. Jak twierdzi prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego, mamy do czynienia z jednym z najszybszych rozwojów edukacji w Europie. Według GUS w ubiegłym roku było 461 szkół wyższych – o niemal jedną trzecią więcej niż w 2000 r. W tym czasie liczba studentów wzrosła o 18 proc., do ponad 1,9 mln.
Ale szybkiemu rozwojowi nie towarzyszy jakość kształcenia. – Absolwenci nie mają praktycznych umiejętności. Brakuje im też odpowiedzialności, kreatywności, lojalności oraz umiejętności radzenia sobie ze stresem – ocenia prof. Kryńska.
Do niskiego poziomu nauczania dochodzi zła struktura kształcenia. Wciąż uczelnie opuszczają humaniści czy spece od marketingu i zarządzania, choć rynek od lat jest nimi nasycony. Potrzeba nam inżynierów, ale jak mówi prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, ich kształcenie jest kosztowne i większości niepublicznych szkół się nie opłaca.
Coraz większa grupa bezrobotnych z dyplomami to ogólnoeuropejski trend. W Estonii bez pracy pozostaje aż 15 proc. absolwentów studiów, 12 proc. – na Litwie, 6 proc. – w Irlandii. To więcej niż 5,2 proc. w Polsce.
Wyższe wykształcenie coraz bardziej się dewaluuje. Zdaniem psychologa społecznego prof. Janusza Czapińskiego głównym powodem jest to, że nasza gospodarka nie jest oparta na wiedzy. Największe jest zapotrzebowanie na tych, którzy przykręcają śrubki, a nie na pracujących „głową”.
















































~jac2011-02-18 07:15
Głosujcie na PO młodzi ,wykształceni z dużych miast!!!
Głosujcie na PO durnie ogłupione przez tefałena i gówn o wybiórcze.
By żyło się lepiej . Wszystkim !!!
~aqq2011-02-18 07:06
Taki artykuł to na pewno zachęci do pozostania i pracowania w Polsce
~kdw2011-02-18 06:51
ja się nie dziwię że jest bezrobocie wśród absolwentów.
skończy jeden z drugim prywatne "studia" i na dzień dobry chce 3 tysiące na rękę, służbowy samochód, laptop i telefon bo przecież on jest fachura z dyplomem.
~uważny2011-02-18 06:51
Ja widzę to inaczej.
Absolwent polibudy czy dobrego uniwerku nie ma problemów , pokociło się pseudo wyższych uczelni , ambitni w "cudzysłowiu "chcą zaliczać wszystkie możliwe kierunki.
Z mojego doświadczenia powiem tak.
Na moje pytanie do kandydata o pracę na stanowisku budowlańca co umiesz kiedy usłyszałem że wszystko wylatywał za drzwi , wszystko znaczy nic dobrze.
Człowiek ma być dobry w swoim fachu i nie rżnąć alfy i omegi.
Liżnie po łepkach parę tematów i z każdego noga stołowa , jedna profesja ale perfekcyjna.
My kształćmy pseudo inżynierów i magistrów a mądre Niemcy wyszkolą naszą młodzież na rzemiochów i to za super kasę.
Jak mi taki inżynierek stanie przy taśmie czy kielni to już wolę taczką jeżdzić i pod namiotem mieszkać.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!