Kończysz studia? Szykuj się na bezrobocie
Ukończenie studiów przestało gwarantować znalezienie pracy. Już co dziesiąty bezrobotny ma dyplom wyższej uczelni. Ich liczba zaczęła lawinowo rosnąć.
- Kudrycka: Reforma edukacji jest dobra dla studentów
- Umowa o pracę? To prawdziwy luksus
- Bezrobocie rośnie. PiS żąda wyjaśnień od premiera
- Firmy zatrudniają i więcej płacą
- To nie jest kraj dla wykształconych ludzi
- Tragedia w domu dziecka. Estonia ogłasza żałobę narodową
- Uroda pomaga w karierze. Ale nie kobietom
- Bezrobocie mocno wzrosło
- Oto zwycięzcy wyborów w Irlandii
- Studenci medycyny ze Smoleńska uczą się polskiego
- Nowość: senior.dziennik.pl >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-23

temp. min -9°C max. 9°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wyższe wykształcenie nie chroni już przed bezrobociem. W ciągu ostatniego roku kolejne 30 tys. osób po studiach dołączyło do rzeszy bezrobotnych z dyplomem w kieszeni. To skok o blisko 15 proc., podczas gdy średni wzrost bezrobocia wyniósł w 2010 roku nieco ponad 3 proc.
W 1997 r. bezrobotnych wykształciuchów było 25 tys. i stanowili zaledwie 1,4 proc. bezrobotnych. W 2010 roku – już 10,5 proc. A to oznacza, że co dziesiąty bezrobotny skończył wyższe studia.
Jak na ironię, po części odpowiedzialna za to jest rosnąca liczba studentów. Jak twierdzi prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego, mamy do czynienia z jednym z najszybszych rozwojów edukacji w Europie. Według GUS w ubiegłym roku było 461 szkół wyższych – o niemal jedną trzecią więcej niż w 2000 r. W tym czasie liczba studentów wzrosła o 18 proc., do ponad 1,9 mln.
Ale szybkiemu rozwojowi nie towarzyszy jakość kształcenia. – Absolwenci nie mają praktycznych umiejętności. Brakuje im też odpowiedzialności, kreatywności, lojalności oraz umiejętności radzenia sobie ze stresem – ocenia prof. Kryńska.
Do niskiego poziomu nauczania dochodzi zła struktura kształcenia. Wciąż uczelnie opuszczają humaniści czy spece od marketingu i zarządzania, choć rynek od lat jest nimi nasycony. Potrzeba nam inżynierów, ale jak mówi prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, ich kształcenie jest kosztowne i większości niepublicznych szkół się nie opłaca.
Coraz większa grupa bezrobotnych z dyplomami to ogólnoeuropejski trend. W Estonii bez pracy pozostaje aż 15 proc. absolwentów studiów, 12 proc. – na Litwie, 6 proc. – w Irlandii. To więcej niż 5,2 proc. w Polsce.
Wyższe wykształcenie coraz bardziej się dewaluuje. Zdaniem psychologa społecznego prof. Janusza Czapińskiego głównym powodem jest to, że nasza gospodarka nie jest oparta na wiedzy. Największe jest zapotrzebowanie na tych, którzy przykręcają śrubki, a nie na pracujących „głową”.





























































~Marek Grodzki2011-03-04 17:59
Pragnę polemizować z psychologiem społecznym prof. Januszem Czapińskim że: "Największe jest zapotrzebowanie na tych, którzy przykręcają śrubki, a nie na pracujących „głową”."
Ja już około roku 1982 jak robiłem doktorat z łożysk ślizgowych zdradziłem Mieciowi Medyńskiemu z Wuesemki sekret, że dominująca rola mężczyzny w stosunku między kobietą a mężczyzną przejawia się w tym że w obu wypadkach "główka pracuje".
~absolwentka2011-02-22 10:55
Tylko w okresie Stalinizmu studia gwarantowały pracę dla abolwentów studiów wyższych. BYŁY NAKAZY PRACY w różnych miastach! ALE BEZ MIESZKANIA - TRZEBA BYŁO WYNAJĄĆ.
~Psim Pol2011-02-21 09:50
Dobre, a dzieci partyjniaków i nauczycieli dobrze się mają.Patrz Breslau
~Klakier2011-02-20 23:05
Ech...problem tkwi w dużej mierze w fakcie, że większość firm jest mała lub średnia. A tam...uwaga, uwaga, właściciel, który ma gdzieś rozwój firmy z to martwi się, by zatrudnić wszystkie Manie i Franie z polecenia. Nie daj boże, kogoś od siebie mądrzejszego. Niestety, piszę o własnych doświadczeniach...zadają pytania po angielsku i nie rozumieją na nie udzielanych odpowiedzi...tragedia...te rekrutacje to pic na wodę. Rekrutacje przeprowadzane przez firmy consultingowe też zazwyczaj trącają idiotyzmem. Zapraszają na rozmowy na których okazuje się, że nie przeczytali wcześniej cv. Człowiek przygotowuje się, jedzie a tam pytanie hit: to Pani ma magisterskie...? A to nie, dziękujemy.
Dramat...
~ooo2011-02-19 09:52
No przecież coś ci młodzi po maturach muszą robić zamiast bruki szlifować.
~rzeczywistość jest taka2011-02-19 09:44
Ze studiami czy też bez, jednakowo trudno o pracę. Młodzi studiują, bo coś przecież muszą robić choćby dla zabicia czasu i dla własnej satysfakcji..
~żadna różnica2011-02-19 09:27
Dziś nie ważne, czy to uczelnia państwowa, czy prywatna- to jest to samo licho.
~Dwuimienny2011-02-18 21:39
@piotrek
W pełni się zgadzam, ale tutaj potrzeba też zmian w mentalności wszystkich Polaków. Przecież nadal się uważa, że trzeba mieć studia wyższe, bo bez niech to już w ogóle koniec świata! Inne rzeczy też są ważne. Poza tym to marnotrawstwo. Ważne jest, żebyśmy wszyscy umieli czytać, pisać, liczyć, rysować, znać historię swojego kraju, ale w jakim stopniu jest to nam potrzebne, żeby zarabiać w przyszłości pieniądze. Nie twierdzę, że szkoły na każdym szczeblu mają być bezpośrednim zapleczem zawodowym, ale powinny przygotowywać do wejścia na rynek pracy i nastawiać na to, że wiedza historyczna czy wiedza kim jest Adam Mickiewicz mogą być pomocne w pracy, ale nie będą podstawą.
Po drugie ostatnio, w którymś z dzienników było napisane, że polscy uczniowie są coraz lepsi i to zasługa polskich szkół. Bzdura! To zasługa coraz lepiej zarabiających i bardziej świadomych rodziców. Ot i cała prawda.
~taki_i2011-02-18 19:22
"Absolwenci nie mają praktycznych umiejętności. Brakuje im też odpowiedzialności, kreatywności, lojalności oraz umiejętności radzenia sobie ze stresem – ocenia prof. Kryńska"
ale o co boje?klaskali wszyscy jak sie rozwalało polska szkołe i robiło reformy i gimnazja?zawodowki szły w odstawke a technika zamykali? chcieli wszyscy aby w szkole było mniej nauki bo plecaki za ciężkie i po co w ogole sie uczyc? ma byc bezstresowo ;p teraz z oceną ndst idzie sie do nastepnej klasy to skąd mają byc ci wykdztałceni? w szkole jest przechowalnia i darmowa nianka dla dzieci i ma byc robta co chceta a nie jakies nauczanie, wymaganie lol albo jeszcze wychowywac do pracy, odpowiedzialnosci? po co? i rosnie poloenie ktore nie radzi sobie ze stresem bo wychowali w mysl zasady - wszystko wolno
~dr2011-02-18 18:15
Zapominano, że studia wyższe nie sa po to aby ksztalcić wyrobników a twórców
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!