Tylko co 200. alimenciarz spłaca swoje długi
Tak tragicznie jeszcze nie było. Tylko co dwusetny alimenciarz zmuszany jest przez komorników do spłacenia długu wobec dzieci, które żyją dzięki zapomodze od państwa. Reszta jest bezkarna - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli.
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Sytuacja jest tragiczna i wymaga podjęcia radykalnych działań" - mówi wiceprezes NIK Józef Górny.
Zwykle alimenty komornicy ściągali od dłużników na poziomie 11 procent. Ale ostatnimi czasy najwyraźniej mają to w nosie. Jak wynika z raportu, nie są zainteresowani skutecznym nękaniem alimenciarzy. Nie współpracują z gminami, by np. ustalić miejsce ich pobytu, pracy czy ich urząd skarbowy.
Dzieci wychowywane przez jednego tylko rodzica żyją często dzięki temu, co za ojca czy matkę, którzy ich zostawili, wypłaca im państwo. Komornicy najwyraźniej wolą zajmować pieniądze na leczenie ciężko chorych ludzi albo eksmitować ich z domów, bo z tego mają większe profity. A wyrodni rodzice czują się kompletnie bezkarni.






















































~kika2011-05-13 23:42
Nie dziwię się, jak zobowiązany trafi do komornika, NIGDY Z DŁUGU NIE WYJDZIE, bo odsetki są drakońskie!!! Państwo powinno pomagać tym ojcom, którzy się starają spłacać dług, ale NIKT TEGO NIE ROBI!!!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!