Tolkien wreszcie dostał pieniądze za film
Trylogia "Władca Pierścieni" zarobiła prawie trzy miliardy, jednak rodzina twórcy sagi - J.R.R. Tolkiena nie widziała z tych pieniędzy ani grosza. Aż do dziś. Bo syn pisarza dogadał się z wytwórnią i dostał 150 milionów dolarów, a w zamian przestał blokować ekranizację hobbita.
- Miłośnik Tolkiena zapłacił fortunę za "Hobbita"
- Tolkien ratuje młodych internautów
- Unia wie, jak zabrać bankierom premie
- Utalentowani hobbici pilnie poszukiwani
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Syn pisarza, Christopher Tolkien, dogadał się z wytwórnią jeszcze zanim zaczął się proces. Chciał go wytoczyć go wytwórni New Lince Cinema, bo nie zobaczył ani centa z filmowej trylogii, która zarobiła miliardy. By odzyskać umówione 7 procent z zysków filmu, zablokował prace nad filmem Hobbit.
>>>Władca Pierścieni na BluRay
Teraz jednak fundusz rodziny Tolkienów dostanie od wytwórni 150 milionów dolarów, czyli tyle, ile chcieli. W zamian za to, New Line Cinema może kręcić Hobbita i jeszcze jeden film, który opowie co wydarzyło się między przygodami Bilbo Bagginsa a wyprawą Froda do Mordoru. Premiery obu dzieł w 2010 i 2011










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!