Oto kolejne unijne absurdy. Sąd w Luksemburgu nałożył na Polskę 12,5 mln euro kary. Sędziowie uznali, iż nasz kraj w chwili wejścia do Unii miał zbyt duże zapasy czosnku i pieczarek. Według trybunału oznaczało to, że chcieliśmy spekulować na handlu tymi produktami, wykorzystując wejście do Wspólnoty do podbicia cen.
Sedziowie okazali się jednak dość wyrozumiali. Choć uznali, że Komisja Europejska słusznie nałożyła na Polskę kary za nadmierne zapasy , nagromadzone w dniu wejścia do UE, to jednak znacznie zmniejszyła mandat. Zamiast 139 milionów euro, których domagała się Unia, skazano nas "tylko" na 12,5 miliona euro.
>>> UE wyrzuca w błoto pieniądze podatników
Wszystko przez to, że Bruksela uznała, iż Polska specjalnie kupowała ser, pieczarki i czosnek tanio, i na tym zarobić. Unia nie przyjęła naszych tłumaczeń, że żadnych zapasów nie było, a to tylko eksperci je źle policzyli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|