Unia ukarała Polskę za zapasy pieczarek
Oto kolejne unijne absurdy. Sąd w Luksemburgu nałożył na Polskę 12,5 mln euro kary. Sędziowie uznali, iż nasz kraj w chwili wejścia do Unii miał zbyt duże zapasy czosnku i pieczarek. Według trybunału oznaczało to, że chcieliśmy spekulować na handlu tymi produktami, wykorzystując wejście do Wspólnoty do podbicia cen.
- Bruksela walczy z polskimi wędkarzami
- Kupujesz alkohol? Będą cię nagrywać!
- Lista przedmiotów zakazanych w samolocie tajna
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sedziowie okazali się jednak dość wyrozumiali. Choć uznali, że Komisja Europejska słusznie nałożyła na Polskę kary za nadmierne zapasy drobiu, wieprzowiny, sera, ryżu, masła, czosnku, pieczarek w zalewie oraz maślanki, nagromadzone w dniu wejścia do UE, to jednak znacznie zmniejszyła mandat. Zamiast 139 milionów euro, których domagała się Unia, skazano nas "tylko" na 12,5 miliona euro.
>>> UE wyrzuca w błoto pieniądze podatników
Wszystko przez to, że Bruksela uznała, iż Polska specjalnie kupowała ser, pieczarki i czosnek tanio, by potem sprzedać je z zyskiem już po unijnych cenach i na tym zarobić. Unia nie przyjęła naszych tłumaczeń, że żadnych zapasów nie było, a to tylko eksperci je źle policzyli.























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!