Eksperci są zgodni, że głównym powodem tych wyników jest światowy kryzys, który coraz mocniej odczuwają polskie firmy. - Są to bez wątpienia złe dane. Miejmy nadzieję, że za miesiąc GUS nie będzie spadku sięgającego 20 proc. - powiedział w TVN CNBC Biznes główny ekonomista PKO BP Łukasz Tarnawa.

Na wynik miał także wpływ ograniczanie dostaw gazu do niektórych przedsiębiorstw, co było związane z konfliktem pomiędzy Rosją a Ukrainą. Analitycy zwracają też uwagę, że w styczniu tego roku był jeden dzień roboczy mniej niż w pierwszym miesiącu ubiegłego roku.

Natomiast ceny produkcji sprzedanej przemysłu w styczniu tego roku wzrosły o 1,7 proc. wobec poprzedniego miesiąca, a w ujęciu rocznym zwiększyły się o 3 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny.