Dziennik Gazeta Prawana logo

Chleb po 10 zł, mięso droższe o 40 proc.? "Rząd przespał kryzys"

16 sierpnia 2018, 07:59
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Susza
Susza/Shutterstock
Bochenek chleba za 8‒10 zł, mięso droższe o 30‒40 proc.? To nie scenariusz stanu wyjątkowego, tylko prognozy branży. Wszystko przez suszę i ASF.

– mówi DGP Marcin Bustowski, przewodniczący Związku Zawodowego Rolników Rzeczpospolitej „Solidarni”.

Federacja rolna wystosowała właśnie pismo do premiera i ministra rolnictwa, apelując o ogłoszenie w Polsce stanu klęski żywiołowej. Powołują się na ustawę z 2002 r., która tak definiuje to zjawisko: „katastrofa naturalna lub awaria techniczna, której skutki zagrażają życiu lub zdrowiu dużej liczby osób, mieniu (…), środowisku (…), a pomoc i ochrona mogą być skutecznie podjęte tylko przy zastosowaniu nadzwyczajnych środków”.

W piśmie czytamy: „Pragniemy wskazać, że liczba ofiar tej klęski jest dużo większa niż liczba zgłoszonych przypadków gospodarstw dotkniętych suszą, ponieważ wielu rolników nie składa wniosków szkodowych, nie wierząc w ich skuteczność”. To wszystko zdaniem rolników spowoduje gigantyczne podwyżki cen żywności.

– tłumaczy Bustowski. ‒ – dodaje.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi stara się studzić emocje.

– mówi DGP Małgorzata Książyk, dyrektor biura prasowego resortu rolnictwa. ‒ – dodaje.

Rolnicy tłumaczą, że zawarli kontrakty na dostawy płodów rolnych, a z powodu suszy nie mogą się z nich wywiązać. Choć to nie ich wina, grożą im duże kary finansowe.

– mówi Marcin Bustowski.

Janusz Piechociński, były wicepremier i minister gospodarki z PSL przypomina, że niedawno słyszeliśmy, że problem może i jest, ale z rolnictwem, a nie z żywnością. Wszystko obrodziło, jabłek będzie za dużo i grozi nam nadpodaż wołowiny, bo ze względu na brak pasz rolnicy szybciej zabiją krowy. Okazało się, że jest inaczej.

– mówi DGP Piechociński.

Jego zdaniem problem jest głębszy, bo oskarżono samorządy, że nie radzą sobie z szacowaniem szkód. Między ministrem a rolnikami jest przepaść komunikacyjna.

– mówi Piechociński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj