Główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek wyjaśnia, że niższy kurs franka to efekt poprawy nastrojów w strefie euro, a także gorszych nastrojów w gospodarce szwajcarskiej, gdzie dziś opublikowano niekorzystny wskaźnik wyprzedzający przemysłu.

Ekspert prognozuje, że na razie kurs franka będzie się utrzymywał na obecnym poziomie, poniżej 4 złotych. 

Złoty umacnia się także wobec pozostałych walut. Za euro trzeba płacić 4 złote i 17 groszy, a za dolara 3 złote i 67 groszy.

CZYTAJ TEŻ: Jak płacić mniejsze raty? Banki domagają się dodatkowych dokumentów >>>