Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielkie nagrody w Kancelarii Premiera

22 czerwca 2010, 09:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zarabiamy coraz mniej
Zarabiamy coraz mniej/Inne
Urzędnikom Kancelarii Premiera nie wystarczają pensje. Wbrew sejmowym ustawom przyznali sobie bowiem nagrody sięgające setek tysięcy złotych. W ich ślady poszli biurokraci z innych, najważniejszych polskich urzędów.

16 osób w Kancelarii Premiera dostało 169 tysięcy złotych. Wśród nich byli Tomasz Arabski, czy Jacek Cichocki, czyli najbliżsi współpracownicy premiera. Szef rządu twierdzi jednak, że o żadnych premiach nie wiedział. A, według radia RMF FM, Donald Tusk był wściekły, gdy usłyszał o gratyfikacjach dla swych urzędników.

W Kancelarii Prezydenta także wypłacono gigantyczne premie, sięgające aż 450 tysięcy złotych. Do tego trzeba jeszcze dołożyć 3760 tysięcy dla kilku osób z kierownictwa KRUS i 112 tysięcy dla pracowników Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

To wszystko, przy obowiązującym zakazie wypłącania nagród najwyższym urzędnikom w państwie. Blokadę wprowadził Sejm, by pokazać, że politycy potrafią oszczędzać w czasach kryzysu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj