Matti Vanhanen, premier Finlandii, która przewodniczy całej Unii, przyjechał do Polski i na uroczystej kolacji spotkał się z premierem Jarosławem Kaczyńskim. Obaj kosztowali najwyższej jakości naszej produkcji wędliny.

Ale tak naprawdę Vanhanen chciał się dowiedzieć się, o co chodzi w sporze Polski z Rosją, dotyczącym zakazu importu naszych mięs i wędlin. Jeśli przekonamy gościa, że nasze produkty są dobre i podejrzenia, iż komuś mogłyby zaszkodzić są bezpodstawne, to jest szansa, że nas poprze w gospodarczej wojnie z imperium Władimira Putina.

"Odbyliśmy długą rozmowę. Premier Kaczyński jasno przedstawił pozycję Polski, ja wyjaśniłem sposób myślenia pozostałych 24 krajów Unii Europejskiej. Nie doszliśmy jednak do żadnego porozumienia" - powiedział Vanhanen.

Przyznał, że wciąż wierzy jednak w możliwość osiągnięcia porozumienia do czasu zaplanowanego na 24 listopada szczytu UE- Rosja w Helsinkach, lecz - jak zaznaczył - "nie zostało już wiele czasu". Premier Finlandii dodał, że "polski rząd ma tego świadomość".

Jak dotąd, sprzeciw Polski wobec embarga Rosji na import naszych mięs i wędlin, poparła Francja, a wkrótce potem także Litwa i Szwecja. Żaden z tych krajów nie wierzy, by komukolwiek nasze wyroby mogły zaszkodzić. "My w Szwecji jemy polskie mięso i nic nam się nie dzieje" - powiedział dla rosyjskiego radia Echo Moskwy minister spraw zagranicznych Szwecji Carl Bildt.