Dziennik Gazeta Prawana logo

Fiskus zedrze z Ciebie krocie za darowiznę

12 października 2007, 13:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ministerstwo Finansów chwali się, jak w pocie czoła pracuje właśnie nad tym, by ułatwić nam dawanie darowizn. Ale, jak twierdzą eksperci Krajowej Izby Gospodarczej, fiskus zedrze z nas krocie, jeśli będziemy chcieli dać komuś używaną rzecz.

Nieważne, że oddajesz biednym dzieciom stary, wysłużony komputer wart 300 zł. "Fiskus będzie kazał ci za niego zapłacić 22 procent podatku, jakbyś kupił im nowiutki sprzęt w sklepie. Czyli nie od 300 zł, ale np. 5 tys. zł" - wyłuszczają eksperci Krajowej Izby Gospodarczej, zrzeszającej największe polskie firmy.

Przedsiębiorcy domagają się zmiany absurdalnych przepisów. Bo przecież nikt oficjalnie nie da żadnej rzeczy np. szkole czy przedszkolu, jeśli będzie musiał zapłacić za nią większy podatek niż jest warta! A bez umowy żadna instytucja nic od nas przyjąć nie może, bo takie idiotyczne mamy przepisy.

Co na to fiskus? Komentować na razie nie chce. Bo przecież pracuje nad zmianą przepisów. Tyle że nie nad tym, jak obniżyć wysokie podatki. Ale nad tym, jak... łatwiej przekazać 1 procent z tego, z czego nas łupi na cele charytatywne. Szkoda, że nikt nie pomyśli o tym, co zrobić, żebyśmy po prostu mogli płacić mniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj