Nowelizacja ma pozwolić na płynne wykonanie zadań ciążących na organach NBP po upływie kadencji prezesa banku centralnego, a przed objęciem obowiązków przez nowego prezesa.

Zgodnie ze zmienionymi przepisami po wygaśnięciu kadencji prezesa NBP w razie jego śmierci, złożenia rezygnacji oraz w razie odwołania wiceprezes NBP - pierwszy zastępca prezesa NBP pełni obowiązki prezesa do czasu objęcia obowiązków przez nowego szefa NBP. Ponadto ustawa precyzuje, że po wygaśnięciu kadencji prezesa NBP, po upływie okresu sześcioletniego, prezes NBP pełni obowiązki do czasu objęcia obowiązków przez swojego następcę.

Dotychczas prezesa NBP w czasie jego nieobecności zastępował wiceprezes NBP, pierwszy zastępca. Regulacje nie były jednak precyzyjne.

10 kwietnia w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem zginął prezes Narodowego Banku Polskiego Sławomir Skrzypek. Jego obowiązki w NBP i RPP przejął pierwszy zastępca - Piotr Wiesiołek. Pojawiły się jednak opinie konstytucjonalistów, że nie może on przewodniczyć RPP i zwoływać posiedzeń Rady czy też brać udziału w głosowaniach, bo nie pozwala mu na to ani ustawa o NBP, ani konstytucja.

W czwartek Sejm powołał prof. Marka Belkę na prezesa Narodowego Banku Polskiego; wniosek złożył Komorowski. Kandydaturę Belki poparli posłowie Platformy Obywatelskiej i Lewicy. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego byli przeciw. Ich zdaniem nowy szef NBP powinien zostać wybrany po wyborach prezydenckich.

Ustawa o NBP stanowi, że prezes obejmuje obowiązki po złożeniu przed Sejmem przysięgi. Belka złożył ją w piątek.