Same nowe mundury mają kosztować prawie 35 milionów złotych, zmiany w urzędach to 400 milionów, do tego trzeba pomalować 4,5 tysiąca samochodów i 50 tysięcy skrzynek - wylicza "Gazeta Wyborcza". A to wszystko, gdy Poczta Polska zwalnia tysiące ludzi i ma ponad 200 milionów złotych strat.

A co się zmieni w logo? Niewiele, trochę inaczej wygląda trąbka, no i tło znaku firmowego będzie czerwone, a nie niebieskie. Czemu? Według marketingowców nowy znak będzie bardziej widoczny, a do tego koncern chce odwołać się do czasów Jagiellonów. Wściekli są związkowcy. "To jakiś absurd" - oburza się Bogumił Nowicki, szef pocztowej "Solidarności. Zapowiada, że jeśli pracownicy uznają, że zarząd łamie prawo to doniosą na firmę do prokuratury.