Rosja chce nas uzależnić nie tylko od gazu, czy ropy ale także i prądu. Moskwa zaproponowała bowiem Warszawie współpracę przy budowie elektrowni atomowej. W zamian za dołożenie się do projektu dostaniemy wtedy prąd z siłowni.
Elektrownia atomowa ma stanąć w Kaliningradzie już w 2016 - pisze portal money.pl. Moskwa chce znaleźć inwestorów, którzy zapłacą za 49 procent akcji. W zamian za to, Rosjanie udostępnią prąd z siłowni. Eksperci szacują koszt elektrowni na około 4 miliardy euro, czyli nasz udział wyniósłby około 2 miliardów.
Zgodę na wejście w projekt musi jednak najpierw wyrazić Unia Europejska. Do tego analitycy sugerują, że taka inwestycja sprawiłaby, że Polsce ciężko byłoby wybudować własne siłownie i bylibyśmy uzależnieni nie tylko od rosyjskiego gazu i ropy, ale także prądu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|