Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe samoloty LOT-u już wkrótce

17 maja 2010, 13:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jeszcze tylko kilkanaście miesięcy i pasażerowie LOT-u wreszcie wsiądą w nowe boeingi. Mimo opóźnienia produkcji nowego modelu -dreamlinera - Amerykanie obiecują, że polski przewoźnik dostanie maszyny o rok szybciej niż przewidywano.

Pierwsze Dreamlinery mogą się pojawić w polskiej flocie jesienią 2011 r., a nie jak pierwotnie zakładało porozumienie między PLL LOT a Boeingiem w 2012 r. - poinformował PAP prezes LOT-u Sebastian Mikosz. Linia będzie pierwszym europejskim odbiorcą tego samolotu.

"Jest duża szansa, że w okolicach listopada 2011 roku odbierzemy od razu trzy samoloty" - powiedział Mikosz tuż po zakończonej wizycie w Seattle, gdzie produkowane są Boeingi. Jak dodał, w tym tygodniu powinien zostać podpisany aneks do umowy o dostawach tych maszyn. "Naszym celem od samego początku było przyspieszenie dostaw samolotów" - zaznaczył.

LOT oraz Boeing zawarli w ubiegłym roku porozumienie określające nowy harmonogram dostaw ośmiu samolotów Boeing 787 Dreamliner. Zawarcie porozumienia związane było z opóźnieniami w dostawie samolotów przez konsorcjum. Zgodnie z nowym planem, pięć nowych samolotów miało być dostarczonych w 2012 roku, a kolejne trzy - w następnych trzech latach. Maszyny te mają obsługiwać połączenia dalekiego zasięgu. Prezes PLL LOT poinformował, że Dreamliner będzie miał trzy klasy: biznes, bardziej komfortową klasę ekonomiczną oraz ekonomiczną.

"Widzieliśmy, jak będzie wyglądały fotele w tych trzech klasach, jakie będą między nimi odstępy. Do lipca musimy podpisać wszystkie techniczne uzgodnienia - po to, żeby samolot mógł już być wewnątrz budowany według naszych oczekiwań" - powiedział.

Pierwszym na świecie odbiorcą Dreamlinera ma być japońska linia ANA. Ma ona dostać maszynę w okolicach stycznia - lutego 2011 r. LOT jest w kolejce oczekujących na pozycji ósmej; w Europie nasz przewoźnik ma być natomiast pierwszym odbiorcą tych samolotów. Dreamliner ma być przykładem bardziej ekologicznego, cichego i oszczędnego samolotu niż produkowane do tej pory. Będzie spalał 20 procent mniej paliwa niż samoloty, które zastąpi. Aby zredukować spalanie, konstrukcja 787 zrobiona jest w dużej części z włókna węglowego, co czyni maszynę lżejszą. Oznacza to również zdecydowanie mniejsze wydzielanie CO2. Dreamliner będzie także emitował 60 procent mniej hałasu.

Samoloty te będą mogły przewieźć od 210 do 330 pasażerów na odległość ponad 15,5 tys. km.Projekt 787 Dreamliner jest opóźniony o ponad dwa lata, a jego finalizacja była wielokrotnie przekładana. Pierwotnie 787 miał zostać oblatany latem 2007 r. i przekazany pierwszemu odbiorcy - japońskim liniom lotniczym w maju 2008. Opóźnienie wynikało z potrzeby modyfikacji m.in. bocznej części kadłuba.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj