Skąd ta zmiana, skoro kurs złotego i spadek popytu sprzyjały raczej obniżkom cen, akcjom promocyjnym i wyprzedażom? - Zmieniła się struktura rynku. Zwiększają się zakupy nowych aut przez firmy, które chętniej wybierają droższe samochody, a spadają zakupy ze strony klientów indywidualnych - mówi Wojciech Drzewiecki, szef Instytutu Samar.

- Ceny katalogowe są oczywiście podnoszone z roku na rok, ale towarzyszą im wszelkiego rodzaju promocje, które powodują, że ceny transakcyjne pozostają tak naprawdę na niezmienionym poziomie - tłumaczy Andrzej Halarewicz, szef polskiego oddziału JATO Dynamics, firmy monitorującej światowy rynek motoryzacyjny. Według niego to, co dzieje się w naszym kraju, jest pochodną niedojrzałości naszego rynku.

>>> Czytaj więcej: Firmy kupują coraz droższe samochody

p