Władze Portugalii zdecydowały, by wyburzyć stadiony wybudowane specjalnie na Euro 2004, bo kraju nie stać by sportowe areny utrzymać. Włodarze polskich maist zapewniają jednak, że podobny scenariusz nas nie spotka, bo są plany zagospodarowania aren po mistrzostwach.
Władze Portugalii muszą ostro zaciskać pasa, więc rzucają pomysł wyburzenia kilku stadionów. Za są ekonomiści i burmistrzowie miast. Bo utrzymanie aren kosztuje aż 1,2 miliona euro miesięcznie. Stadiony stoją puste, bo kibiców nie interesują kluby, któe nie grają w europejskich pucharach. Do tego nie zaplanowano żadnych koncernó - pisze 'Gazeta Wyborcza".
Co z Polskimi arenami? Włodarze miast i eksperci zapewniają, że nas los Portugalii nie spotka. W arenach będą biura, kręgielnie, a nawet kluby fitness. Do tego mają na nich występować największe gwiazdy. Miasta liczą więc na wysokie zyski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|