Transformacja w cieniu kryzysów. Prezes EC Piotrków Trybunalski o wyzwaniach spółki
Od węgla do gazu w środku globalnego kryzysu
Elektrociepłownia w Piotrkowie Trybunalskim podjęła decyzję o zmianie głównego źródła energii z węgla na gaz tuż przed wybuchem wojny w Ukrainie. Przetarg rozstrzygnięto w styczniu 2022 roku, co zbiegło się w czasie z załamaniem na rynkach surowcowych.
- Kryzys na rynku paliw nie zwiastował niczego dobrego dla tej inwestycji: zerwanie łańcuchów dostaw, skokowy wzrost cen – wspominał Paweł Uznański.
Mimo przeciwności, projekt udało się sfinalizować zgodnie z harmonogramem, głównie dzięki temu, że wykonawca zdecydował się na natychmiastowe zakontraktowanie wszystkich niezbędnych podzespołów zaraz po podpisaniu umowy. Od stycznia 2024 r. zakład w pełni produkuje ciepło przy użyciu gazu ziemnego.
Nowe turbulencje na horyzoncie
Zakończenie transformacji paliwowej nie oznacza jednak końca problemów rynkowych. Prezes elektrociepłowni zwrócił uwagę na aktualne zawirowania: - Jesteśmy w trakcie kolejnego kryzysu na rynku gazu i ropy, wywołanego wojną z Iranem, co wpływa na naszą elektrociepłownię i na mieszkańców Piotrkowa – podkreślił prezes spółki.
Zauważył on jednak, że poprzedni kryzys z lat 2022–2023 był znacznie dotkliwszy ze względu na sam moment przestawienia się na nowe paliwo, choć jego skutki udało się złagodzić dzięki rządowym działaniom osłonowym.
Ceny ciepła pod presją uprawnień i surowców
Choć po ostrym kryzysie energetycznym ceny gazu przez pewien czas spadały, odbiorcy ciepła nie mogli liczyć na ulgę dla swoich portfeli. - Wzrost cen uprawnień do emisji CO2 sprawił, że cena ciepła nie zmniejszyła się istotnie, a obecna sytuacja wskazuje na kolejny wzrost cen ciepła – wyjaśnił Paweł Uznański, wskazując na złożone uwarunkowania ekonomiczne, z którymi mierzy się branża ciepłownicza.
Zapraszamy do obejrzenia pełnej rozmowy z Pawłem Uznańskim w materiale wideo powyżej.
