Dziennik Gazeta Prawana logo

Chcesz spłacić wcześniej kredyt? Bank zażąda fortuny

1 kwietnia 2011, 11:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chcesz spłacić wcześniej kredyt? Bank zażąda fortuny
Shutterstock
Udało ci się zdobyć dodatkowe pieniądze i chcesz spłacić wcześniej kredyt? To może cię słono kosztować. Banki bowiem nie chcą pozbyć się dojnej krowy, jaką jest klient spłacający przez 20 lat kredyt. Dlatego wprowadzają wysokie opłaty za wcześniejsze zbycie się pożyczki.

Bankowcy tak wysokie opłaty uzasadniają własnymi kosztami. Twierdzą, że 1 – 2-proc. prowizja, najczęściej pobierana przy udzielaniu kredytu hipotecznego, ich nie pokrywa. "Jeśli ktoś spłaci kredyt w ciągu 2 – 3 lat, to dochody banku są niższe od zakładanych i mogą nie zrekompensować poniesionych kosztów związanych z analizą wniosku oraz udzieleniem kredytu. Dlatego stosowane przez banki prowizje za wcześniejszą spłatę są pewnego rodzaju zabezpieczeniem przed stratą" - mówi Tomasz Gryn, dyrektor obszaru kredytów hipotecznych w Polbanku.

Tymczasem dla klientów wcześniejsza spłata może oznaczać spore oszczędności. Jeśli ktoś spłaca stary kredyt nową pożyczką ze zdecydowanie niższą marżą, może sporo zyskać. "Przy złotowym kredycie w wysokości 300 tys. zaciągniętym dwa lata temu na 30 lat zmiana marży z 3,0 na 1,6 pkt proc. przynosi oszczędność na racie rzędu 250 zł miesięcznie" - mówi Marcin Krasoń z Open Finance.

Dlatego banki ustalają wysokie, wręcz zaporowe opłaty. Najczęściej prowizja od wcześniejszej spłaty wynosi 2 proc. kwoty zadłużenia przez pierwsze 3 lata. W przypadku kredytu w wysokości 300 tys. zł prowizja za wcześniejszą spłatę wyniesie więc 6 tys. zł. Czasem bywa jeszcze gorzej. W Eurobanku haracz wynosi 3 proc. wartości kredytu, w Getin Noble Banku w pierwszym roku od udzielenia pożyczki aż 5 proc. (w kolejnych latach stawka jest obniżana o 1 pkt proc.). Inną politykę prowadzą Polbank i PKO BP, w których przy przedwczesnej spłacie całego kredytu trzeba zapłacić „tylko” 1,5 proc. wartości kredytu. Jednak taką prowizję trzeba zapłacić bez względu na to, ile czasu upłynęło od wzięcia pożyczki.

"Brak takiej prowizji jest elementem naszej przewagi konkurencyjnej. Zakładamy, że dzięki temu klient, który będzie chciał skorzystać z kolejnego kredytu, w pierwszej kolejności sprawdzi naszą ofertę" - mówi Krzysztof Olszewski z mBanku. W tej chwili podobną strategię mają jeszcze 4 banki (Pocztowy, BZ WBK, ING i MultiBank).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj