Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamień kilka kredytów w jeden

8 lipca 2010, 13:12
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Karta kredytowa, pożyczka hipoteczna, kredyt na auto i jeszcze coś na raty - nic więc dziwnego, że co miesiąc można oddać bankowi naprawdę duże pieniądze. Jak sobie z tym poradzić? Najlepszym wyjściem jest kredyt konsolidacyjny. Nie dość, że będziemy płacić jedną ratę, to jeszcze dostaniemy dodatkową gotówkę na nowe zakupy.

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z istnienia kredytów konsolidacyjnych. A tymczasem znajomość tego produktu może okazać się bardzo opłacalną formą regulowania zobowiązań kredytowych osób, które spłacają więcej niż jeden kredyt.

Kredyt konsolidacyjny w wielkim skrócie jest połączeniem naszych dotychczasowych zobowiązań, czyli kredytów: na karcie kredytowej, samochodowych, ratalnych, hipotecznych i gotówkowych, w jeden duży kredyt z jedną, zazwyczaj mniejszą ratą. To nie pułapka kredytowa, tylko koło ratunkowe .Brak wiedzy o kredytach konsolidacyjnych powoduje, że wiele osób uważa, iż jest to po prostu pułapka finansowa, z której nie da się już wyjść. Tymczasem jest zupełnie odwrotnie – kredyt konsolidacyjny stworzony jest właśnie po to, aby dało się tej pułapki uniknąć.

Wcześniej wymienione cechy – kredytu konsolidacyjnego - to ogromna zaleta dla osób mocno zadłużonych. Długi okres spłaty powoduje, że kwota, jaką musimy wysupłać na comiesięczną ratę, jest mniejsza. Obniżone oprocentowanie pociąga za sobą również zmniejszenie kosztów z połączonych kredytów – a to również oznacza niższe raty.

Dla kogo jaki kredyt konsolidacyjny?

Kredyty konsolidacyjne możemy podzielić na dwa rodzaje – zabezpieczony hipoteką i niezabezpieczony. Pierwszy występuje w przypadku posiadania wśród konsolidowanych zobowiązań kredytu hipotecznego. Wówczas banki zabezpieczą nasz nowy kredyt nieruchomością. Kredyt konsolidacyjny niezabezpieczony może zostać udzielony w sytuacji, gdy wśród łączonych kredytów nie ma mieszkaniowego.

Co czeka konsolidujących?

Kredyt konsolidacyjny, z powodu skomplikowania swojej struktury, z założenia jest dla banku obarczony większym ryzykiem. To powoduje, że banki wolą się odpowiednio zabezpieczyć. W przypadku kredytu zabezpieczanego hipoteką – nieruchomością, a w przypadku niezabezpieczonego – wyższym, w stosunku do kredytu zabezpieczonego hipoteką, oprocentowaniem.

W pierwszym przypadku czeka nas dość żmudna procedura, polegająca na zgromadzeniu dokumentacji, niezbędnej do ustanowienia zabezpieczenia na nieruchomości. Weryfikowane przez bank będą zarobki kredytobiorcy oraz historia spłaty konsolidowanych zobowiązań.

Dużo szybciej powinniśmy otrzymać kredytem konsolidacyjny niezabezpieczony. Jest to związane z tym, iż kredyt ten przyznawany zostanie na znacząco mniejsze kwoty, a ustanowienie niezbędnych zabezpieczeń jest mniej pracochłonne.

W przypadku kredytu konsolidacyjnego niezabezpieczonego banki stosują podobną metodę, jak w przypadku udzielania kredytów gotówkowych. Kredyt taki jest wyżej oprocentowany niż zabezpieczony hipoteką. Oprocentowanie takiego kredytu, w stosunku do naszych wcześniejszych zobowiązań, powinno być korzystniejsze. Dla osób, które spłacają kilka kredytów, niewątpliwą zaletą skonsolidowania zadłużenia, będzie tylko jedne rata, a nie jak dotychczas kilka.

Przykład – kredyt konsolidacyjny zabezpieczony

Jak wygląda to w praktyce? Załóżmy, że spłacamy trzy kredyty – hipoteczny, gotówkowy i na samochód. Z pierwszego do spłaty zostało 150 000 zł, oprocentowanie tego kredytu to 6 proc..

Kredyt konsumpcyjny oprocentowany jest na 15 proc., pozostało do spłacenia 5 000 zł. Samochód kosztował 50 000 zł, kredytowaliśmy z tego 40 000 zł – do spłacenia pozostało jeszcze 10 000 zł. Odpowiednio raty wynoszą: 1 268 zł, 342 zł, 869 zł. Razem 2 479 zł. Suma zobowiązań do spłaty – 165 000 zł.

Po skonsolidowaniu kredytem na 20 lat, przy założeniu, że wartość zastawianej nieruchomości wynosi 300 000 zł, a oprocentowanie kredytu konsolidacyjnego – 6 proc. (np. w przypadku kredytu konsolidacyjnego Banku Millennium), nasza rata miesięczna wyniesie 1 167 zł. Czyli ponad dwa razy mniej niż w przypadku spłacania każdego kredytu oddzielnie co miesiąc.

Niestety, spłacając kredyt konsolidacyjny niezabezpieczony hipoteką, nie da się osiągnąć aż takiego wyniku
. Przede wszystkim jest to kredyt wyżej oprocentowany, zbliżony do oprocentowania kredytów gotówkowych. Mamy szansę, obniżenia wysokości rat w sytuacji gdy uda nam się znacząco wydłużyć okres kredytowania.

Przykładowo z dwóch kredytów gotówkowych, odpowiednio oprocentowanych na 13,7 proc. i 15,2 proc., w kwotach 3 000 zł i 5 000 zł, przy czym obydwa spłacimy za 6 miesięcy (spłacamy już 4 miesiące), i do tego zadłużenie na karcie kredytowej – oprocentowanej na 18 proc., zadłużenie 2 000 zł, gdzie przewidywaliśmy spłatę 300 zł miesięcznie, raty wyniosą łącznie 1 151 zł. Kwota zobowiązań – 5 106 zł. Po skonsolidowaniu tych zobowiązań w jeden kredyt i rozłożeniem spłaty na 6 równych rat nasza rata wyniesie 901 zł. Czyli będzie o 250 zł mniejsza.

Przy konsolidowaniu wielu kredytów warto wiedzieć, że nieraz banki proponują udzielenie pewnej kwoty kredytu na dowolny cel – warto o tym pamiętać, zamiast zaciągać tuż po konsolidowaniu kolejny kredyt gotówkowy na jakiś nowy cel.

Konsolidować, czy też zostawić tak jak jest?

Powyższe informacje mogą przyprawić o zawrót głowy. Oszczędności
są naprawdę spore, a również warto wspomnieć o wzroście naszej zdolności kredytowej w chwili, kiedy skonsolidujemy swoje zobowiązania w jeden kredyt konsolidacyjny. To teraz nic, tylko przejrzeć oferty banków, wybrać najlepszy dla nas kredyt i konsolidować! Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, iż wyjdziemy na tym lepiej niż spłacając dwa lub więcej kredytów równocześnie co miesiąc. W pierwszej kolejność porównajmy jednak dostępne oferty i dostosujmy kredyt konsolidacyjny do swoich możliwości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TotalMoney.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj