Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec z cięciami pensji. Będą podwyżki

30 listopada 2010, 16:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pracodawcy poradzili sobie z kryzysem - twierdzą eksperci. Coraz mniej firm chce zwalniać ludzi, a coraz więcej obiecuje wreszcie podwyżki. Jednocześnie jednak ci, którzy szukają pracy będą mieli problemy - przedsiębiorstwa nowych ludzi nie chcą przyjmować.

20 proc. firm źle oceniło swoją kondycję w 2010 r. wywołaną kryzysem. Ponad 30 proc. odczuło poprawę sytuacji, pozostałe przetrwały - bez zmian na lepsze czy na gorsze. Rokowania na 2011 r. wyglądają podobnie - powiedziała PAP Agnieszka Bulik z agencji Randstad.Agencja doradztwa personalnego i pracy tymczasowej Randstad zleciła ekspertom TNS OBOP badanie 300 pracodawców, których pytano o ocenę kondycji finansowej ich firm i o zatrudnienie w 2010 r. oraz o przewidywane zmiany w tym zakresie w 2011 r. Badania zostało zrealizowane od 28 października do 15 listopada 2010 r.

Ponad 30 proc. pytanych firm podało, że w 2010 r. zwiększyło zatrudnienie, ponad 40 proc., że pozostawiło je na obecnym poziomie, a ponad 20 proc. zredukowało. Firmy, które zatrudniały nowych pracowników, poszukiwały głównie techników i robotników. Najmniejsze zapotrzebowanie było na osoby z wyższym wykształceniem.

"Taka tendencja występuje na całym świecie. Brakuje pracowników z wykształceniem zawodowym i technicznym" - powiedziała Bulik. Zaznaczyła, że w Polsce stale poszukiwani są przez pracodawców księgowi, osoby zajmujące się pośrednictwem finansowym, handlowcy.Z badania wynika, że ponad 61 proc. firm nie zmieniło w 2010 r. wysokości wynagrodzeń pracowników, ponad 31 proc. podniosło pensje, a ponad 6 proc. je obniżyło.

"Pytani o plany na 2011 r., przedsiębiorcy spodziewają się drugiej fali kryzysu i tylko 24 proc. z nich myśli o zatrudnianiu pracowników" - powiedziała Bulik. "Alarmujący jest fakt, że znacząco zwiększyła się grupa przedsiębiorców spodziewających się recesji - w sierpniu 2010 r. było to 7 proc., a w listopadzie już 13 proc." - dodała.

Z badania Randstad wynika, że 14 proc. pytanych przedsiębiorców przewiduje redukcję zatrudnienia w swoich firmach. Na aktualnym poziomie planuje je utrzymać ok. 55 proc. firm. Według badania, zwiększenie zatrudnienia jest planowane przede wszystkim we wschodniej Polsce (33 proc. badanych firm), rzadziej w zachodniej (17 proc. pytanych) i północnej (16 proc.). Natomiast redukcje zatrudnienia najczęściej zapowiadając firmy z centralnej Polski (19 proc. badanych).

63 proc. pracodawców nie planuje w 2011 r. podwyżek wynagrodzeń. 29 proc. deklaruje, że będzie podwyższała wynagrodzenia swoich pracowników. "Planowane podwyżki to dobry znak, ale trzeba pamiętać, że takie plany mogą mieć charakter sezonowy. Krzepiące jest natomiast to, że jedynie 3 proc. respondentów rozpatruje redukcję wynagrodzeń" - powiedziała Bulik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj