Dziennik Gazeta Prawana logo

Płaca minimalna będzie niższa

8 września 2010, 10:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Płaca minimalna może być niższa. Wszystko przez nowe pomysły rządu. Bo wynagrodzenie ma zależeć od wzrostu gospodarczego. Jeśli kraj znajdzie się w recesji, to pensja spadnie.

Rząd zaproponował nowy mechanizm obliczania wysokości płacy minimalnej. Jej podwyżka ma zależeć od wzrostu gospodarczego. Jeśli w danym roku PKB będzie rósł, wzrośnie też wysokość płacy minimalnej, tak aby docelowo osiągnąć połowę przeciętnego wynagrodzenia za pracę. Jeżeli jednak zanotujemy ujemny wzrost gospodarczy, płaca minimalna może być nawet obniżana.

Taki nowy mechanizm naliczania wysokości najniższego wynagrodzenia zaproponował wicepremier Waldemar Pawlak na posiedzeniu Komisji Trójstronnej. Obecnie minimalna pensja musi wzrastać co roku o wskaźnik inflacji i o 2/3 wskaźnika przyrostu PKB (jeśli nie stanowi ona połowy przeciętnego wynagrodzenia). Przepisy nie przewidują, aby mogła być ona obniżana. Zdaniem związkowców propozycja rządu nie jest korzystna.

"Zgodnie z zapowiedziami premiera czekamy na przedstawienie mechanizmu, który zapewni wzrost płacy minimalnej do 50 proc. Nie zgodzimy się na pewno na obniżanie jej wysokości poniżej 42 proc. średniego wynagrodzenia" - mówi Jan Guz, przewodniczący OPZZ.

Z powodu nieobecności przedstawiciela tego związku niemożliwe było zawarcie porozumienia w sprawie wysokości minimalnej płacy w przyszłym roku. OPZZ protestuje przeciwko łamaniu zasad prowadzenia dialogu społecznego przez stronę rządową. Kolejne spotkanie partnerów społecznych i rządu w tej sprawie odbędzie się 13 września. Jeśli wtedy nie dojdzie do porozumienia, płaca minimalna w przyszłym roku wyniesie 1386 zł, czyli tyle ile zaproponował rząd. Oznacza to, że wzrośnie ona o 5,2 proc.

Na posiedzeniu 13 września partnerzy społeczni mogą przedstawić pierwsze opinie w sprawie nowego mechanizmu obliczania płacy minimalnej, który zaproponował rząd. "Nie jest to zły pomysł, ale nie możemy zapominać o konieczności obniżania kosztów płacy" mówi Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan.

Zauważa, że zbyt szybki wzrost płacy minimalnej w mniej zamożnych regionach może przyczynić się do wzrostu zatrudnienia w szarej strefie. W biedniejszych częściach kraju firm po prostu nie stać na podwyżki wynagrodzeń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: pensjapłaca
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj