Jak powiedział, gdy szkody wynikające z fałszowania faktur nie są znaczne, zagrożenie karą nadal będzie wynosić od sześciu miesięcy do ośmiu lat. W sytuacji, gdy wartość szkody jest wielka, dotyczy kwoty miliona złotych albo sprawca uczyni z popełnienia przestępstwa stałe źródło dochodu, to zagrożenie będzie nie niższe niż trzy lata, a sąd nie będzie mógł zawiesić kary. W takim przypadku maksymalnie będzie można trafić do więzienia na 15 lat. W sytuacji wielomilionowych nadużyć kara ma zostać określona w widełkach od pięciu do 25 lat.
- ocenił minister.
– przekonywał minister sprawiedliwości, przywołując m.in. przykład emerytki z punktu xero, która za wykroczenia o wartości 2 groszy została ukarana grzywną w wysokości 300 zł. Tymczasem, jak dodał, w sytuacjach, gdy straty są znaczne, kary mają wymiar właściwie symboliczny - np. sprawca wyłudzenia 3 mln dostał karę w wysokości 1,7 tys.
– dodał.
Przygotowywane zmiany prawne skutecznie poprawią zdaniem ministra sytuację. Jak mówił, z danych NIK wynika, że państwo straciło w ub.r. ponad 80 mld w wyniku działania oszustów.
- dodał.