Dziennik Gazeta Prawana logo

Skarbówka każe płacić podatek za to, czego nie ma i nigdy nie było

23 lipca 2012, 10:44
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Skarbówka każe płacić podatek za to, czego nie ma i nigdy nie było
Fiskus chce podatku od nieodpłatnych świadczeń dla pracowników/Shutterstock
Fiskus żąda podatku od pracowników, którym pracodawca opłacił wyjazdy i imprezy integracyjne, basen czy zajęcia na sali gimnastycznej. Nieważne, że część z nich została w domu, nie umie pływać lub ma złamaną rękę.

Fiskus uwielbia zasady i grę w zachowanie pozorów. Oprócz tego jego specjalnością są gry wojenne. W ostatnich tygodniach przeprowadza na masową skalę ćwiczenia z tzw. nieodpłatnych świadczeń. Zdarza się bowiem, że pracodawca w przypływie dobroci ofiaruje swoim pracownikom różnego rodzaju świadczenia, jak wyjazdy integracyjne, zajęcia na basenie, wstęp na salę gimnastyczną, na której można pograć w piłkę nożną czy koszykówkę. Daje też kawę, herbatę, ciasteczka w trakcie pracy oraz bilety do kina, teatru czy na koncert. I bywa także, że z dostępu do tych świadczeń mogą skorzystać wszyscy chętni – pracodawca nie wprowadził limitów, jeśli chodzi o grupę uprawnionych. I w tym momencie do gry mogą wkroczyć urzędnicy skarbówki.

Wymachując ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych, informują, że wszyscy pracownicy, którzy mogli skorzystać z dodatkowych świadczeń, otrzymali przychód i teraz trzeba zapłacić PIT. Pracownicy są oburzeni, bo na wyjeździe, w sali sportowej czy na basenie chcą integrować się ze sobą, a nie z fiskusem. A jeszcze płacić mu za to pieniądze? Zaczynają się podchody.

Sprawa idzie do sądu, najczęściej z inicjatywy pracodawcy. Okazuje się bowiem, że nie wszyscy pracownicy skorzystali z tego, co firma im proponowała. Niektórzy wolą spędzić czas w domu, zamiast na integracyjnym wyjeździe. Inni nie potrafią pływać, więc nie mają zamiaru chodzić na basen. I tak dalej. A nikt nie sprawdzał, kto z jakich zajęć korzystał, wszak żadna z tych rzeczy nie jest obowiązkowa. Dlatego nie sposób stwierdzić, kto ma przychód, a kto nie, zgodnie z zasadą: jeśli nie można przyporządkować przychodu do konkretnego pracownika, to go nie ma.

Fiskus ma jednak swój pomysł na rozwiązanie tego problemu. Twierdzi, że wydatki na świadczenia trzeba podzielić na wszystkich pracowników, którym świadczenie "postawiono do dyspozycji". A jeśli pracodawca chce ustalić, komu doliczyć wartość świadczenia do pensji, to nie powinien robić trudności, tylko sporządzić listę z niego korzystających. Jeśli nie ustali, to powinien świadczenie doliczyć do pensji każdemu pracownikowi. Wziął, nie wziął, korzystał czy nie. Ważne jest bowiem, że mógł to zrobić.

Prócz sporów o zajęcia sportowe i wycieczki do sądów trafiają także kłótnie o dostęp do kawy z mlekiem i cukrem. Albo herbaty. Co ciekawe, fiskus nie zawsze bywa tutaj konsekwentny. Czasem macha ręką i uznaje, iż fakt, że firma oferuje swoim pracownikom bezpłatny dostęp do gorących napojów, nie jest jeszcze powodem, aby płacili od tego podatek dochodowy. Ale częściej upiera się, że taki poczęstunek jest dla pracowników przychodem ze stosunku pracy. I tu znów pojawia się problem: kto pił, a kto nie pił. A jak pił, to ile. Gorzką kawę lub herbatę, czy może jeszcze słodził i podlewał obficie mlekiem?

Oj, nie ma pewnie nasza skarbówka czym się zajmować. Na szczęście jest kilka rzeczy stałych, nawet w tym pełnym pułapek i zawiłości świecie.

Jeśli mąż użyczył żonie środki trwałe (np. pożyczył jej samochód), nie będzie musiała od tego zapłacić PIT, wystarczy, że podziękuje ślubnemu. I jeśli dostaniemy jakiś dyplom (plakietkę czy odznaczenie branżowe), też nie będziemy musieli za to płacić podatku. W każdym razie na razie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj