Dziennik Gazeta Prawana logo

Cały świat żąda, by opodatkować banki

8 listopada 2010, 16:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Organizacje pozarządowe i związkowcy z całego świata domagają się, by świat wreszcie opodatkował banki. Dzięki temu udałoby się zmusić instytucje finansowe, by wreszcie zapłaciły za kryzys finansowy, który spowodowały.

183 organizacje pozarządowe, charytatywne i związki zawodowe z 42 państw zaapelowały w liście do uczestników szczytu G20 w Korei Południowej o nałożenie podatku od międzynarodowych transakcji finansowych.

Sygnatariuszem listu skierowanego m. in. do premiera Davida Camerona jest brytyjska inicjatywa podatkowa pod nazwą Robin Hood (Robin Hood Tax campaign) popierana przez brytyjską centralę związkową TUC, organizację ochrony środowiska Friends of the Earth i charytatywną ActionAid. Na szczycie G20 w Seulu (11-12 bm.) dyskutowane będą sposoby ustabilizowania globalnej gospodarki i wsparcia ożywienia.

Według sygnatariuszy apelu pochodzących również z 16 państw G20, proponowany podatek (zwany też podatkiem Tobina) złagodziłby koszty globalnego kryzysu finansowego i ekonomicznego z lat 2008-09, zwłaszcza dla państw rozwijających się. Innym pożądanym efektem byłoby to, że cięcia wydatków publicznych w wysoko rozwiniętych gospodarkach Zachodu nie musiałyby być tak dotkliwe.

Sygnatariusze apelu wskazują, iż kryzys spowodował to, iż realizacja ambitnych celów upowszechnienia ochrony zdrowia, zwiększenia dostępu do oświaty i walki z globalnym ociepleniem będzie trudniejsza.

Przewodniczący TUC Brendan Barber w wypowiedzi dla mediów zauważył, iż skutkiem drastycznego programu cięć wydatków publicznych w Wielkiej Brytanii w najbliższych czterech latach będzie wzrost liczby bezrobotnych o około pół miliona osób oraz okrojenie świadczeń socjalnych i usług, od których zależni są najubożsi.

"Podatek Robin Hooda oznaczałby, iż największe banki świata wniosłyby wkład w zmniejszenie deficytów finansów publicznych, którym po części są winne (wymagały dekapitalizowania z pieniędzy podatnika - PAP), a tym samym zmniejszyłaby się potrzeba cięć wydatków publicznych na tak dużą skalę, jak obecnie" - zaznaczył Barber.

Zwolennikiem opodatkowania międzynarodowych transakcji finansowych banków był poprzedni premier Gordon Brown, argumentujący, że zmusiłoby ono banki do rozsądnej kalkulacji ryzyka i zniechęciłoby je do spekulacji. Obecny rząd konserwatywno-liberalny planuje wprowadzenie nowego podatku od ogólnego zestawu globalnych rozliczeń finansowych (skali operacji) banków brytyjskich, jak również brytyjskich operacji banków zagranicznych, a nie od zysku lub transakcji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: finansebanki
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj