Tak jak w zeszłym roku mieliśmy z mało pozytywnym pokryciem wypłat składkami, tak w tym roku prawie dobiliśmy do rekordu. Bo po pierwszym roku wyniósł on 80,4 proc., a historycznie najwyższy był na poziomie 81 proc. - dodał Jaroszek.

Reklama

To oznacza, że blisko 81 proc. wydatków na różne świadczenia, jest pokrywane z bieżących składek.

I z tych oczywistych powodów potrzebujemy teraz mniej tego zasilania dotacyjnego. Niemniej zawsze jakaś dotacyjna część będzie potrzebna z budżetu państwa, bo Fundusz jest tak skonstruowany, ze on w krótki i średnim okresie będzie deficytowy - dodał Paweł Jaroszek.

Zapraszamy do obejrzenia całego wywiadu.