Wydatki na edukację i opiekę zdrowotną mają zostać zamrożone na poziomie z 2023 r., co de facto oznacza ich obniżenie z uwagi na inflację.
Większe wydatki na sektor wojskowy spowodowane są m.in. rosnącymi kosztami opieki zdrowotnej coraz większej liczby rannych żołnierzy oraz zapomogami dla rodzin tych, którzy zginęli na wojnie.
"Trudne decyzje"
Brytyjski resort obrony cytuje oświadczenie rosyjskiego wiceministra pracy Aleksieja Wowczenki z 17 października, w którym powiedział on, że ponad połowa żołnierzy wymagających długotrwałej opieki medycznej ze względu na odniesione rany straciła kończyny. Prawie na pewno będą oni obciążeniem dla rosyjskiego budżetu do końca życia.
W komunikacie zwrócono uwagę, że zwiększenie wydatków na resort obrony najprawdopodobniej przyczyni się do zwiększenia inflacji w Rosji, której rząd będzie zmuszony do podjęcia trudnych decyzji dotyczących sposobu finansowania wojny - co przełoży się na obciążenie rosyjskiego biznesu.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.
