Dziennik Gazeta Prawana logo

Jedno z największych miast USA zbankrutuje?

10 czerwca 2009, 12:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kryzys dopada nie tylko firmy. Jednemu z najwiekszych amerykańskich miast - kalifornijskiemu Oakland - grozi bankructwo. Metropolia ma gigantyczną dziurę budżetową, nie ma za co płacić pensji, a władze Kalifornii domagają się 17 milionów dolarów podatków. Nic więc dziwnego, że radni rozważają ogłoszenie plajty. To pierwsze miasto, które padnie przez kryzys.

Co prawda burmistrz oficjalnie zapowiada, że "Bankructwo to nie strategia, którą chcemy zastosować", ale radni nie ukrywają, że miasto może nie dać rady utrzymać płynności finansowej - podaje "Los Angeles Times".

>>>Liverpool może zbankrutować

W jego najnowszym budżecie miasto ma zapłacić o 17 miliona dolarów więcej podatków paliwowych i od nieruchomości. Okazało się, że plan finansowy Oakland tego nie wytrzyma.

Dlatego radni robią co mogą, by ciąć wydatki. Próbują dogadać się ze związkami zawodowymi pracowników służb publicznych, by te zgodziły się na obniżkę pensji o 10 procent. Do tego tną pieniąze gdzie się da. Jeśli jednak nie uda się domknąć budżetu to ósme, pod względem wielkości, miasto USA czeka bankructwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj