Dziennik Gazeta Prawana logo

Pomysł Donalda Tuska popiera 68 proc. zwolenników… PiS. SONDAŻ dla DGP i RMF FM

24 maja 2023, 06:09
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Donald Tusk
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk/PAP
Renta wdowia, darmowe leki dla seniorów i młodzieży oraz podwyższenie kwoty wolnej od podatku z 30 tys. do 60 tys. zł – to przedwyborcze propozycje, które zyskały największe poparcie w sondażu United Surveys dla DGP i RMF FM. Najbardziej polaryzuje obietnica PiS dotycząca 800 plus – pomysł ten popiera 53 proc. badanych, a 42 proc. jest mu przeciwna. Co ciekawe, nierzadko plany opozycji podobają się sporej części elektoratu PiS i na odwrót. Tak jest np. z propozycją tzw. babciowego (PO), które popiera 68 proc. wyborców PiS. Oceniając propozycje polityków, Polacy kierują się bardziej potrzebami niż preferencjami partyjnymi. Prezes NBP włącza się w wyborczą rozgrywkę, licząc koszty obietnic.

Zapytaliśmy Polaków o ocenę najgłośniejszych propozycji, które pojawiły się w dotychczasowej (pre)kampanii wyborczej, celowo nie przypominając, czyje to oferty. Największe poparcie (72 proc. wskazań) zyskała renta wdowia, czyli możliwość przyjęcia świadczenia, czy jego części, po małżonku. Ten pomysł w różnych formach lansują Lewica i PSL. – Badanie pokazuje hierarchię społecznych potrzeb – mówi szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski, który nie kryje satysfakcji z poziomu poparcia dla pomysłu jego ugrupowania.

Kolejne miejsce to darmowe leki dla młodzieży i seniorów, które proponuje PiS, ten pomysł ma niemal 70 proc. wskazań. Popiera go aż 67 proc. elektoratu opozycji. Na trzecim miejscu jest pomysł podwyższenia kwoty wolnej od podatku o 100 proc. Zgłosił go ostatnio Donald Tusk. Kolejne miejsce to także pomysł PO – babciowe. Przekonanych do tego pomysłu jest 68 proc. wyborców PiS i 69 proc. wyborców niezdecydowanych. – Elektorat PiS dobrze ocenia nasze propozycje, tylko ma problem z tym, że zgłasza je PO – przyznaje Marcin Kierwiński z PO.

Kwota wolna
Kwota wolna
Babciowe
Babciowe

Przedostatnie miejsce w naszym sondażu zajął dobrowolny ZUS dla przedsiębiorców – a więc pomysł ludowców. – Z tego badania wynika, że Polacy nie oczekują prostej waloryzacji 500 plus, ale powiązania transferów z pracą – mówi Miłosz Motyka, rzecznik ludowców.

ZUS
ZUS

Najmniej wskazań na „tak” i jednocześnie najwięcej na „nie” ma zgłoszony przez Jarosława Kaczyńskiego pomysł zwiększenia świadczenia opiekuńczego z 500 do 800 zł. – Polacy oceniają to jako kiełbasę wyborczą – mówi Gawkowski.

800 plus
800 plus

– Propozycje same z siebie nie powodują zwiększenia poparcia dla partii, które to zgłaszają. Ważniejsza jest wiarygodność, że się to wprowadzi – mówi nasz rozmówca z PiS. Nie przejmuje się sporym poparciem dla obietnic składanych przez opozycję. – Nam z badań wychodzi, że tylko 20 proc. respondentów wierzy w realizację zapowiedzi przez PO, a 70 proc. w przypadku PiS. I to jest główna waluta PiS w tej kampanii – twierdzi. Jak dodaje, na potrzeby kampanii partia rządząca bierze pod uwagę wszystkie propozycje, dla których poparcie w przeprowadzonych przez partię badaniach wynosi co najmniej 43,5 proc. Zwraca też uwagę na schizofrenię elektoratu opozycji, który nie popiera 800 plus, a jednocześnie chce przyspieszenia wypłat, tak jak proponuje Tusk.

Z ocen 800 plus może się cieszyć Szymon Hołownia, który był krytyczny zarówno wobec samej zapowiedzi PiS, jak i podbicia stawki przez PO, by świadczenie weszło w życie od 1 czerwca. – To pokazuje, że zajęliśmy słuszne stanowisko w tej sprawie – zauważa nasz rozmówca z tego ugrupowania.

Marcin Kierwiński odpiera zarzuty, że Platforma weszła w licytację z PiS. – Nie ma żadnej licytacji, Polakom trzeba pomóc przeżyć trudne lata rządów PiS, zwłaszcza że rząd PiS zarabia na inflacji. Średnioroczna inflacja to ok. 15 proc., a jak szacował wiceminister finansów Artur Soboń, każdy procent to 5 mld zł dla budżetu, czyli w sumie 75 mld zł. Jeśli te pieniądze nie będą przepalane, to będzie na realizację tych obietnic – zapewnia poseł PO.

Problemem mogą być koszty tych rozwiązań. Bo większość z nich oznacza duże budżetowe wydatki lub ubytki w dochodach w momencie, gdy już w tym roku deficyt sektora finansów publicznych ma przekroczyć 4 proc. PKB. Po wprowadzeniu dużych transferów w 2024 r. także utrzyma się na co najmniej takim poziomie.

Wczoraj NBP opublikował bezprecedensowe stanowisko pokazujące wyliczenia dotyczące kosztów obietnic PiS i PO oraz ich wpływu na sytuację w finansach publicznych czy inflację. Wynika z nich, że np. podwojenie kwoty wolnej proponowane przez PO ma kosztować ok. 45 mld zł, a np. podwyższenie 500 plus do 800 zł – 25 mld zł. Jak podaje NBP, koszt wejścia w życie pomysłów PiS dla sektora finansów publicznych wyniesie łącznie ok. 26–27 mld zł rocznie (w latach 2024–2025, czyli 0,7 proc. PKB). Z kolei szacunkowy koszt pomysłów PO to zdaniem NBP ok. 88–93 mld zł rocznie w latach 2024–2025, co oznacza 2,4 proc. PKB). Prezes NBP w wypowiedzi dla PAP wskazuje, że propozycje PO, gdyby weszły w życie, bardziej podbijają inflację niż te PiS.

Ekonomiści, z którymi rozmawialiśmy, nie kwestionują wyliczeń, część mówi nawet, że mogą być zaniżone. Zwracają jednak uwagę na to, że może to zostać odebrane jako włączenie się banku centralnego w kampanię wyborczą, tym bardziej że prezes NBP przy okazji skrytykował jednego z opozycyjnych członków RPP.

– W mojej ocenie takie komentarze mogą przyczynić się do nasilenia obaw o uwikłanie banku centralnego w kampanię wyborczą. Takie obawy były formułowane przez niektóre instytucje finansowe – zauważa Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj