Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprzedał plany największego wycieczkowca świata Chińczykom? Inżynier oskarżony o szpiegostwo

18 maja 2023, 06:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szpieg
Szpieg/Shutterstock
W sądzie w Turku rozpoczął się proces w sprawie o szpiegostwo przemysłowe. Doświadczony projektant okrętów tuż przed odejściem z pracy skopiował cenne pliki z planami największego wycieczkowca świata. Następnie nawiązał współpracę ze stocznią w Chinach.

Inżynier zmarł przed rozpoczęciem właściwego procesu sądowego, ale fińska stocznia domaga się obecnie milionów euro odszkodowania z masy spadkowej.

Mężczyzna pracował dla stoczni (obecnie Meyer Turku) od końca lat 70. Z końcem 2017 r. przeszedł na emeryturę. Następnie założył własną firmę konsultingową i zaczął współpracować także z chińskim przedsiębiorstwem.

W mediach społecznościowych – jak wynika z akt sprawy – pochwalił się nowym miejscem pracy. Jego dawni koledzy ze stoczni rozpoznali na opublikowanych zdjęciach (w tym przedstawiającymi monitor jego komputera) znajome im foldery związane z projektem budowy największego wycieczkowca świata "Icon of the Seas", który obecnie jest na ukończeniu w fińskiej stoczni.

Projekty warte minimum pół miliarda euro

Inżynier zmarł w sierpniu ub. roku. Zdążył jednak przyznać się, że skopiował pliki na swój komputer. Robił to przez wiele miesięcy. Niektóre dane zdążył pobrać jeszcze w sylwestra, ostatniego dnia jego pracy, a ostatnie również później już współpracując jako "konsultant".

Według obrony dane zostały skopiowane tylko na własny użytek. Pełnomocnicy stoczni – powołując się na zawartość komputera – uważają jednak, że materiały zostały przekazane chińskiej spółce.

Czy inżynier faktycznie sprzedał projekty największego wycieczkowca świata Chińczykom? – zastanawia się "Helsingin Sanomat" w komentarzu do sprawy, którą sąd rejonowy w Turku będzie rozpoznawał na kilku sesjach do końca maja.

Jak oszacowano, bazy danych skopiowanych projektów są warte minimum pół miliarda euro. Składają się na nie tylko plany wycieczkowca, ale również wieloletnie know-how Finlandii w zakresie budowy okrętów.

Wartość samego "Icon of the Seas" (365 metrów długości i 50 metrów szerokości), który zamówił amerykańsko-norweski armator Royal Caribbean, jest szacowana na ok. 1-2 mld euro. Stocznia buduje dwa takie okręty, pierwszy ma być gotowy pod koniec października, a w rejs z pasażerami wyruszyć na początku 2024 r.

Z Helsinek Przemysław Molik

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj