Dziennik Gazeta Prawana logo

Auchan ma w Rosji ponad 200 sklepów. I ta liczba wzrośnie!

11 marca 2023, 11:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Auchan w Rosji
Auchan w Rosji/Shutterstock
Francuska sieć supermarketów Auchan poinformowała o planach otwarcia w Rosji nowych sklepów. Format "My Auchan" ma sprzedawać 900 produktów, niemal wyłącznie marek własnych - podała w piątek agencja Reutera. Po agresji Rosji na Ukrainę Auchan nie wycofał się z rosyjskiego rynku, jak wiele zachodnich firm. Według mediów Auchan organizował "pomoc humanitarną", która trafiała do rosyjskich żołnierzy na froncie.

Auchan ma w Rosji ponad 200 sklepów, a dochody z tego rynku sięgają 10 proc. całej sieci - informuje portal Ukrainska Prawda.

Decyzja Auchan

Decyzja Auchan oznacza kontynuację obranego przed rokiem kierunku. Wkrótce po inwazji na Ukrainę dyrekcja francuskiej sieci zapowiedziała, że nie ma zamiaru rezygnować z aktywności na rynku rosyjskim. Szef firmy Yves Claude, w wywiadzie dla francuskiej prasy, argumentował to zarówno względami humanitarnymi jak biznesowymi. Twierdził, że gdyby Auchan wycofał się z Rosji, 30 tys. pracowników straciłoby pracę, a klienci - możliwość zrobienia tanich zakupów. Natomiast rezygnując z rosyjskiego rynku firma popełniłaby "bankructwo z premedytacją". Na stronie internetowej Auchan pojawiło się też stwierdzenie mówiące o lojalności sieci wobec ludności cywilnej, która nie ponosi osobistej winy za wojnę.

"Pomoc humanitarna" dla… rosyjskich żołnierzy

W lutym wspólne śledztwo redakcji portali śledczych Bellingcat i Insider oraz francuskiego dziennika "Le Monde" wykazało, że Auchan wspierał rosyjskie siły okupacyjne organizując dla nich dostawy "pomocy humanitarnej". Jednak, jak zauważyły prowadzące dochodzenie redakcje, w ramach "pomocy" nie przekazywano produktów przeznaczonych dla dzieci czy kobiet: pieluch, kaszek, podpasek. Były za to męskie skarpetki, papierosy, czy zapalniczki. 

Wszystkie pochodziły z magazynów Auchan. Redakcje ustaliły, że akcja odbyła się za pośrednictwem kliku firm powiązanych z urzędami miejskimi Petersburga. Dziennikarze przeprowadzili rozmowy z firmami pośrednikami - dwie z nich przyznały, że produkty z Auchan były przeznaczone dla żołnierzy na froncie - pisał "Le Monde".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj