Awaria była powodem odwołania ponad 11 tys. lotów krajowych i międzynarodowych. Kongresmeni określili awarię jako "całkowicie niedopuszczalną" i zażądali od FAA wyjaśnień jak zamierza zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości.
Wielka awaria lotnicza
Republikański przewodniczący komisji ds. transportu Izby Reprezentantów Sam Graves i czołowy demokratyczny członek tej komisji Rick Larsen w liście do sekretarza (ministra) transportu Pete'a Buttigiega zapowiedziało "energiczny nadzór" działań resortu mających na celu spowodowanie aby podobne sytuacje nie powtórzyły się.
Kongresmeni domagają się szczegółowych wyjaśnień przyczyn awarii , która doprowadziła do praktycznego wstrzymania wszelkich startów samolotów w skali kraju. Była to pierwsza tego rodzaju sytuacja od ataków terrorystycznych z 11 września 2001 r. na Nowy Jork i Waszyngton.
Ponadto zażądali od Buttigiega podania "szacunkowych strat" przewoźników lotniczych i pasażerów spowodowanych przez awarię. Wcześniej Buttigieg zapowiedział, że władze federalne nie zapłacą pasażerom za opóźnienia spowodowane przez awarię komputerów FAA.
Według wstępnych ustaleń awarię spowodował błąd techniczny związany zainfekowanym plikiem danych.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
